Ausilio takim nie był, przed przyjściem Marotty jego drużyna którą zbudował dodała okrągłe 0 trofeów do gabloty, po angażu Beppe drużyna zdobyła 9. To Marotta jest gwarantem czegokolwiek nie Ausilio, ale też nie można przejść obojętnie obok gościa który niemal 30 lat życia poświęcił Interowi, i myślę że mimo wszystko w najbliższym meczu kibice specjalnie mu podziękują za tyle lat pracy. Tak jak wspomniałem wcześniej, płakał nie będę, doceniam to co zrobił i życzę powodzenia. Czas na nowy rozdział. A sam Piero dużo na to wskazuje może wylądować w Anglii konkretnie w Tottenhamie, jeśli to się potwierdzi i dostanie tyle kasy na wzmocnienia co oni obecnie wydali to z chęcią zobaczę co z tego ulepi i jak odnajdzie się w luksusowych warunkach.
Grazie Piero.





