Po meczu Iga byla wyraznie zdenerwowana i dziennikarzowi ktory zapytal o te sytuacje (prowadzic 5:0 i przegrac seta) odpowiedziala ze to nic szalonego ze mozna przegrac przy dowolnym wyniku i takie rzeczy po prostu sie zdarzaja.
Poszukalem troche i nie dam glowy ze faktycznie tak jest ale w historii US Open taka zapasc miala miejsce dopiero drugi raz a najciekawsze ze ten pierwszy byl dwa dni temu kiedy to Keys prowadzila w trzecim secie 5:0 rowniez z Zheng.
A ogolnie na turniejach wielkoszlemowych kobiet byly jeszcze dwie takie sytuacje podczas French Open jedna w 1995 druga 2019. I to chyba tyle.
Sytuacja jest zatem absolutnie wyjatkowa. W zasadzie jest to statystyczna anomalia w historii calej dyscypliny a Iga probowala to zbyc wzruszeniem ramion i banalem ze wszystko sie moze zdarzyc.


