Tu nie trzeba jakiejś wielkiej inteligencji, to raczej konsekwencja w działaniu. Wystarczy wleźć w komentarze pod jakimkolwiek politycznym postem na fejsie, żeby zobaczyć, jak to funkcjonuje. 50% feedu to ruskie trollkonta podsycające antagonizmy. A to, w połączeniu z kocopołami prorosyjskich polityków takich jak Braun powoduje, że taki Seba jeden z drugim chętniej dołączają do takiej narracji. Ludzie często zamiast myśleć przyłączają się do tłumu.
I oczywiście jasnym jest to, że taka skala imigracji też niesie za sobą naturalne problemy.







