z jednej strony bawi mnie zwalanie wszysktich niepowodzen realu, psg i francji na mbappe, z drugiej strony jak widze tego mbappe ktory od miesiecy gada ze tak, tak wie ze musi sie poprawic w grze bez pilki, a na poczatku kolejnego sezonu jest doslownie najmniej pressujacym napastnikiem z wszystkich wystepujacych w pieciu najsilniejszych ligach...to tez mnie bawi




