Manchester United (zbiorczy) - Strona 203

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
Zablokowany
×

Którego z zawodników najchętniej widziałbyś w koszulce Manchesteru United?

Fernando Torres
1
13%
Didier Zokora
4
50%
Michael Carrick
1
13%
Armando Petit
0
Brak głosów
Frank Ribery
0
Brak głosów
Mohamadou Diarra
0
Brak głosów
Kevin Nolan
1
13%
Miroslav Klose
1
13%
Kerlon
0
Brak głosów
Ktoś inny
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
Milczek
Skład B
Skład B
Posty: 122
Rejestracja: 31 maja 2006, 12:38
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Milczek » 31 maja 2006, 12:51

ATI pisze:załapać coś naprawdę poważnego.
"złapać" to on może coś innego, znając jego słabość do kobiet (niekoniecznie pięknych :lol: ). Ja bym mu radził zaprzestać odwiedzania agencji towarzyskich. A może poprostu sam nie potrafi nic "wyrwać" :roll: :lol:

Jednak wracając do tematu :D
ATI pisze:Jak to mówi wiele największych gwiazd światowego futbolu - bez Rooney mistrzostwa sporo stracą.
A czy myślisz, że jakiś piłkarz oficjalnie powiedziałby, że MS z Rooney'em czy bez będą takie same? :roll: Jest to solidny zawodnik, ale bez przesady. Jednym piłkarzem bez którego ta impreza nie była by taka sama jest Ronaldinho.

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 31 maja 2006, 14:34

ATI pisze:Co ciekawe prześwietlenie stopy będzie miało miejsce dopiero w środe za tydzień będzie miało miejsce prześwietlenie stopy, Roo wróci wraz z lekarzem reprezentacji do Manchesteru.
Masz problemy ze składnią? :)

Jako fan Manchesteru muszę przyznać, że zbytnio nie cieszy mnie perspektywa występu Rooneya na Mistrzostwach Świata. Bo jeżeli ma to być nóż do trumny tego zawodnika, to i Manchester wystartuje we wrześniu z Sahą i Smithem w ataku. A Rooney ... żeby nie okazało się, że to będzie kolejny Ronaldo, który przez pół życia leczył kontuzję. Efektem zbyt szybkiego wyjścia na boisko było ponowne zerwanie wiązadeł krzyżowych, a co za tym idzie kolejna pauza. Dziś, jak jest, wiemy wszyscy. Ronaldo sprzed kontuzji to gwiazda, Ronaldo w Realu to tylko naklejka w albumie o znanych piłkarzach.

Milczek pisze:A czy myślisz, że jakiś piłkarz oficjalnie powiedziałby, że MS z Rooney'em czy bez będą takie same? Rolling Eyes Jest to solidny zawodnik, ale bez przesady. Jednym piłkarzem bez którego ta impreza nie była by taka sama jest Ronaldinho.

I ja się pod tym podpisuję. Anglik nie jest zawodnikiem, który cieszy oko efektownością. A jak wiemy wszyscy, nie tyle efektywność, co efektowność wpada w pamięć każdego kibica. Bo kto pamięta, że w Mundialu w 1998 roku Davor Suker został królem strzelców? Mało osób, natomiast wszyscy w pamięci mają ,, elastyczne nogi " Zinedine Zidane, kapitalny rzut wolny Davida Beckhama, czy rajdy Michaela Owena uwieńczone golem ( pokonanie Carlosa Roa'y - bramkarza Argentyny ).
Co więcej, pokuszę się o stwierdzenie, że prócz fanatyków Rooneya, Albionu i Manchesteru nikt nie będzie ronił łez z powodu ,, braku " młodego zawodnika w jedenastce z Wysp.
Milczek ma 100% racji w tym, że gdyby to chodziło o Ronaldinho, to cały świat byłby w nostalgii, a i Mistrzostwa straciłyby na oglądalności.

Nie ma co ukrywać, turniej bez Ronaldinho, to jak seks bez orgazmu.


[/img]

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5673
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 332

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 31 maja 2006, 15:32

Ronaldo w Realu to tylko naklejka w albumie o znanych piłkarzach.
Aha, niezła ta naklejka, skoro 50 bram wali w ciągu 2 sezonów. [']
Polecałbym też obejrzenie nie tak dawnego 4:0 z Deportivo, gdzie R9 pokazał, że nie zapomniał jak się mija 4 obrońców jak tyczki. No ale jasne, jak wszyscy bluzgają to samemu też fajnie, Hala Stereotypy.

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 31 maja 2006, 15:43

Loczek pisze:Ronaldo w Realu to tylko naklejka w albumie o znanych piłkarzach
:|
Wiesz dlaczego moje posty w dziale angielskim mozna spotkac rzadziej niz rzadko? Bo nie mowie o czyms jezeli o tym nie mam pojecia. Fajna sprawa, sprobuj kiedys :roll:

Ta "naklejka", razem ze swoja waga, kontuzjami przez pol sezonu i "wybitnie slabymi kolegami z druzyny" strzelila w La Liga 14 bramek w okolo 20 meczach w ktorych wystapil. Rzeczywiscie - naklejka :roll:

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 31 maja 2006, 15:47

Krzysztof Jarzyna pisze:Wiesz dlaczego moje posty w dziale angielskim mozna spotkac rzadziej niz rzadko? Bo nie mowie o czyms jezeli o tym nie mam pojecia. Fajna sprawa, sprobuj kiedys Rolling Eyes

Ta naklejka się trai klej i nie na darmo jest nazywane grubasem, a kibice domagają się odejścia Brazylijczyka z Realu Madryt. No ale tak, jak mówisz, pojęcia nie mam o czym piszę. Zresztą, to było tylko porównanie. Temat o Realu jest w innym dziale, to po co piszesz o tym tutaj? Masz rację, rzadziej niż rzadko to i tak za dużo.

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 31 maja 2006, 16:07

Jezli to bylo porownanie, to Ci nie wyszlo, niestety.
Loczek pisze:No ale tak, jak mówisz, pojęcia nie mam o czym piszę.
Jezeli piszesz, ze Ronaldo to tylko naklejka - to faktycznie pojecie o tym masz male. Juz zapomniales jak Was pogonil praktycznie w pojedynke na Old Trafford? Ta naklejka - po kontuzji.
To, ze jest gruby, wolny itd. nie znaczy, ze jest bezwartosciowy. Owszem, w tym sezonie byly momenty kiedy powinien siedziec na lawie, ale mimo wszystko swoje ustrzelil. I mowienie, ze jego slaba forma jest efektem kontuzji sprzed 5 lat jest dosc naciagana teoria.
Loczek pisze:to po co piszesz o tym tutaj
To bylo sprostowanie do Twojego porownania. Jezeli nieudane to sie nie dziw - dostosowalem sie poziomem :lol:
Loczek pisze:Masz rację, rzadziej niż rzadko to i tak za dużo.
To by znaczylo mniej wiecej tyle, ze powiedzialem, ze wypowiadajac sie "rzadziej niz rzadko" i tak wypowiadam sie za duzo. Poniewaz nic takiego nie napisalem, smiem podejrzewac, ze probujesz przypisac mi cos, co sobie wymysliles. Jako, ze tego nie lubie, zglaszam sprzeciw :lol: Trzymajmy sie faktow a nie wlasnych wyobrazen :lol:

Awatar użytkownika
Milczek
Skład B
Skład B
Posty: 122
Rejestracja: 31 maja 2006, 12:38
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Milczek » 31 maja 2006, 16:30

Krzysztof Jarzyna pisze:Jezeli piszesz, ze Ronaldo to tylko naklejka - to faktycznie pojecie o tym masz male. Juz zapomniales jak Was pogonil praktycznie w pojedynke na Old Trafford? Ta naklejka - po kontuzji.
To, ze jest gruby, wolny itd. nie znaczy, ze jest bezwartosciowy.
Powiem Wam szczerze, że obaj macie troche racji w tym co mówicie. Jarzyna musisz przyznać, że Ronaldo to nie ten sam piłkarz co przed paroma laty, jednak ma jeszcze ten błysk, który w niektórych meczach widać, ale chyba troche za rzadko.
Krzysztof Jarzyna pisze:Owszem, w tym sezonie byly momenty kiedy powinien siedziec na lawie, ale mimo wszystko swoje ustrzelil. I mowienie, ze jego slaba forma jest efektem kontuzji sprzed 5 lat jest dosc naciagana teoria
Raczej jest efektem jego op********** się
( sorry za słownictwo, alen ie mogłem dobrać innego wyrazu :roll: )
Krzysztof Jarzyna pisze:strzelila w La Liga 14 bramek
14 bramek to nie jest zły wynik. Oczywiste jest, że od zawodnika tego pokroju wymaga się wiecej

ATI
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 264
Rejestracja: 28 maja 2006, 13:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Legnica

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ATI » 31 maja 2006, 17:05

Loczek pisze:
ATI pisze:Co ciekawe prześwietlenie stopy będzie miało miejsce dopiero w środe za tydzień będzie miało miejsce prześwietlenie stopy, Roo wróci wraz z lekarzem reprezentacji do Manchesteru.
Masz problemy ze składnią? :)

Jako fan Manchesteru muszę przyznać, że zbytnio nie cieszy mnie perspektywa występu Rooneya na Mistrzostwach Świata. Bo jeżeli ma to być nóż do trumny tego zawodnika, to i Manchester wystartuje we wrześniu z Sahą i Smithem w ataku. A Rooney ... żeby nie okazało się, że to będzie kolejny Ronaldo, który przez pół życia leczył kontuzję. Efektem zbyt szybkiego wyjścia na boisko było ponowne zerwanie wiązadeł krzyżowych, a co za tym idzie kolejna pauza. Dziś, jak jest, wiemy wszyscy. Ronaldo sprzed kontuzji to gwiazda, Ronaldo w Realu to tylko naklejka w albumie o znanych piłkarzach.

Milczek pisze:A czy myślisz, że jakiś piłkarz oficjalnie powiedziałby, że MS z Rooney'em czy bez będą takie same? Rolling Eyes Jest to solidny zawodnik, ale bez przesady. Jednym piłkarzem bez którego ta impreza nie była by taka sama jest Ronaldinho.

I ja się pod tym podpisuję. Anglik nie jest zawodnikiem, który cieszy oko efektownością. A jak wiemy wszyscy, nie tyle efektywność, co efektowność wpada w pamięć każdego kibica. Bo kto pamięta, że w Mundialu w 1998 roku Davor Suker został królem strzelców? Mało osób, natomiast wszyscy w pamięci mają ,, elastyczne nogi " Zinedine Zidane, kapitalny rzut wolny Davida Beckhama, czy rajdy Michaela Owena uwieńczone golem ( pokonanie Carlosa Roa'y - bramkarza Argentyny ).
Co więcej, pokuszę się o stwierdzenie, że prócz fanatyków Rooneya, Albionu i Manchesteru nikt nie będzie ronił łez z powodu ,, braku " młodego zawodnika w jedenastce z Wysp.
Milczek ma 100% racji w tym, że gdyby to chodziło o Ronaldinho, to cały świat byłby w nostalgii, a i Mistrzostwa straciłyby na oglądalności.

Nie ma co ukrywać, turniej bez Ronaldinho, to jak seks bez orgazmu.


[/img]

Ronaldinho... jak dla mnie to on jest wielce przeraklamowanym piłkarzem. Nie ujme mu talentu, ale są piłkarze bardziej efektywni. Choćby finał LM pokazał, że w piłce wcale nie liczy się granie byle do przodu (Ronaldinho) oraz jego wściekłość, że jak ktos mu mógł odebrać piłkę, jakiś niedobry człowiek to zrobił :roll: . Chciałbym go widzieć w Manchesterze, ale jeśli miałbym do wyboru on bądź Gerrard to kapitan the Reds stałbym się kapitanem Red Devils :).

Rooney... Loczku sam sobie przeczysz. Strzały z dystansu Rooneya czy jego rajdy stoją na najwyższym poziomie. Tylko, że taki Ronaldinho strzeli 1 brame, gdy w tym czasie Roo asystuje 3 razy. Wayne jest piłkarzem, który gra nie dla siebie, ale dla klubu. NIGDY nikt mu nie zarzucił egoizmu na boisku. Jedynie on przez cały sezon ciągnął grę United do przodu. I ma dopiero 20 lat. O 20 letnim Ronaldinho nie było tak głośno jak o młodym Angliku.

Taka jest moja opinia. :P

A co do Ronadlo, to widzisz Krzysiu ;). Tak to jest już u wielu kibiców Man United. Wystarczy, że snajper jeden mecz zagra nie strzelając gola, a oni już by go sprzedali mimo, że zaliczył np. 2 asysty w danym meczu. Nie mówie tu o Loczku, ale niestety tacy są przynajmniej polscy kibice :roll: . Według mnie Ronaldo nadal jest bardzo dobrym piłkarzem i jakoś nie wyobrażem sobie napadu Brazylijczyków właśnie bez niego.


Fergie, masz jaja :evil:

„Bez wątpienia jesteśmy dobrzy tak jak Chelsea. Nasze zwycięstwo w listopadzie pokazuje wszystkim klubom, że jeśli się właściwie przygotujesz, to możesz liczyć na dobry wynik” – powiedział Szkot.

„Niestety oni są bezwzględni w obronie i to w tym sezonie było różnicą. Ktoś, kto śledzi rozwój klubu, może dostrzec, że rozwija się nowa drużyna, wiążąca ze sobą wielkie nadzieje. Jestem o tym przekonany i zdecydowany.”


A co powiesz na naszą porażkę w kwietniu ;(. Albo na nasz środek pomocy :x

Pewnie Fergie znowu kupi jakiegoś grajka za 2 mln funtów i powie, że go nam było trzeba. Natomiast w sezonie będzie grzał ławę... Przynajmniej kibice innych klubów nie narzekają na transfery. Proszę taki Arsenal, tam pojawia się info o transferze, a na drugi dzień do niego dochodzi. Mam nadzieje, że ta wypowiedź ma tylko zmylić przeciwników, a w trakcie letniego okienka transferowego ujrzymy przynajmniej dwóch piłkarzy z najwyższej półki.

Awatar użytkownika
Milczek
Skład B
Skład B
Posty: 122
Rejestracja: 31 maja 2006, 12:38
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Milczek » 31 maja 2006, 20:21

ATI pisze:20 letnim Ronaldinho nie było tak głośno jak o młodym Angliku.
To, że o Rooney'u było tak głośno jest spowodowane tym, że Anglicy poprostu spragnieni byli jakiejś gwiazdy, ale tu podkreślam ŚWIATOWEGO formatu. Myślisz, że gdyby Rooney był brazylijczykiem to byłby odrazu określany drugim Pele ? Podobnie rzecz się ma z Podolskim w krajach w których gwiazdy w ostatnich latach są towarem deficytowym tak to właśnie jest tu jako przykład można podać Polske (ile my to już mieliśmy młodych gwiazd pokroju Bońka czy Deyny :roll: ). Jednak wcale nie uważam, że w reprezentacji Anglii brak dobrych piłkarz
ATI pisze:Pewnie Fergie znowu kupi jakiegoś grajka za 2 mln funtów i powie, że go nam było trzeba
Tak jak to miało miejsce z "wspaniałym" Klebersonem
.
ATI pisze:Rooney... Loczku sam sobie przeczysz. Strzały z dystansu Rooneya czy jego rajdy stoją na najwyższym poziomie
Chyba nie musze wspominać o wspaniałych podaniach Ronaldinho, czy świetnych indywidualnych akcjach jeszcze można dodać wspaniałe rzuty wolne... Jednak co to przy Rooney'u :roll: :lol:

Awatar użytkownika
John Travolta
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1169
Rejestracja: 18 lip 2005, 12:02
Reputacja: 5
Kibicuję: Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: John Travolta » 31 maja 2006, 21:20

Rooney... Loczku sam sobie przeczysz. Strzały z dystansu Rooneya czy jego rajdy stoją na najwyższym poziomie. Tylko, że taki Ronaldinho strzeli 1 brame, gdy w tym czasie Roo asystuje 3 razy. Wayne jest piłkarzem, który gra nie dla siebie, ale dla klubu. NIGDY nikt mu nie zarzucił egoizmu na boisku. Jedynie on przez cały sezon ciągnął grę United do przodu. I ma dopiero 20 lat. O 20 letnim Ronaldinho nie było tak głośno jak o młodym Angliku.
Duzo sie mylisz w tym co napisałes ATI. Ronaldinho jest bardzo efektywnym piłkarzem. Ronaldinho z tego co mi sie wydaje miał tyle samo bramek w lidze ( tyle ze karne strzelał) ale asyst to miał akurat więcej.
Chociaz w koncowce sezonu widac było wyrazny spadek formy Ronaldinho.

I ja się pod tym podpisuję. Anglik nie jest zawodnikiem, który cieszy oko efektownością. A jak wiemy wszyscy, nie tyle efektywność, co efektowność wpada w pamięć każdego kibica. Bo kto pamięta, że w Mundialu w 1998 roku Davor Suker został królem strzelców? Mało osób, natomiast wszyscy w pamięci mają ,, elastyczne nogi " Zinedine Zidane, kapitalny rzut wolny Davida Beckhama, czy rajdy Michaela Owena uwieńczone golem ( pokonanie Carlosa Roa'y - bramkarza Argentyny ).
Co więcej, pokuszę się o stwierdzenie, że prócz fanatyków Rooneya, Albionu i Manchesteru nikt nie będzie ronił łez z powodu ,, braku " młodego zawodnika w jedenastce z Wysp.
Milczek ma 100% racji w tym, że gdyby to chodziło o Ronaldinho, to cały świat byłby w nostalgii, a i Mistrzostwa straciłyby na oglądalności.
Zupełnie nie wiem o co Ci chodzi. Rooney strzela głownie piękne bramki, tworzy sporo efektywnych akcji, jest szybki i ma swietny drybling.
Ale widze nie potrafisz tego docenic.

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 31 maja 2006, 21:50

ATI pisze:Rooney... Loczku sam sobie przeczysz

Niby w czym sobie przeczę?
John Travolta pisze:Zupełnie nie wiem o co Ci chodzi. Rooney strzela głownie piękne bramki

Chyba w Footbal Manager. Mam wszystkie bramki Rooneya na komputerze i tych, jak Ty to nazywasz, pięknych, to jest znikoma ilość.
Ale widze nie potrafisz tego docenic.
A co ja mam doceniać? Cieszę się, że mamy piłkarza, który strzela dużo bramek. Ale nie wiem, czy zauważyłeś o czym rozmawiamy - o występie Rooneya na Mistrzostwach, a w zasadzie o tym, ile widowisko straci na oglądalności.

Chyba nie musze wspominać o wspaniałych podaniach Ronaldinho, czy świetnych indywidualnych akcjach jeszcze można dodać wspaniałe rzuty wolne... Jednak co to przy Rooney'u Rolling Eyes Laughing
Tak, nie tylko Rooney jest lepszy pod względem rzutów wolnych, zapomniałeś, że trick elastico to małe piwko przy technice Anglika?
:lol: Nie popadajmy w skrajności.

ATI pisze:Tak to jest już u wielu kibiców Man United. Wystarczy, że snajper jeden mecz zagra nie strzelając gola, a oni już by go sprzedali mimo, że zaliczył np. 2 asysty w danym meczu.

Nie pisz o kibicach United. Chyba, że kibice Realu, barcelony i innych klubów nie z Primera Division, to też Kibice United.

ATI
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 264
Rejestracja: 28 maja 2006, 13:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Legnica

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ATI » 31 maja 2006, 22:01

Loczek pisze:
ATI pisze:Rooney... Loczku sam sobie przeczysz

Niby w czym sobie przeczę?
John Travolta pisze:Zupełnie nie wiem o co Ci chodzi. Rooney strzela głownie piękne bramki

Chyba w Footbal Manager. Mam wszystkie bramki Rooneya na komputerze i tych, jak Ty to nazywasz, pięknych, to jest znikoma ilość.
Ale widze nie potrafisz tego docenic.
A co ja mam doceniać? Cieszę się, że mamy piłkarza, który strzela dużo bramek. Ale nie wiem, czy zauważyłeś o czym rozmawiamy - o występie Rooneya na Mistrzostwach, a w zasadzie o tym, ile widowisko straci na oglądalności.

Chyba nie musze wspominać o wspaniałych podaniach Ronaldinho, czy świetnych indywidualnych akcjach jeszcze można dodać wspaniałe rzuty wolne... Jednak co to przy Rooney'u Rolling Eyes Laughing
Tak, nie tylko Rooney jest lepszy pod względem rzutów wolnych, zapomniałeś, że trick elastico to małe piwko przy technice Anglika?
:lol: Nie popadajmy w skrajności.

ATI pisze:Tak to jest już u wielu kibiców Man United. Wystarczy, że snajper jeden mecz zagra nie strzelając gola, a oni już by go sprzedali mimo, że zaliczył np. 2 asysty w danym meczu.

Nie pisz o kibicach United. Chyba, że kibice Realu, barcelony i innych klubów nie z Primera Division, to też Kibice United.
Zauważ, że Rooney to jest napastnik. Piłkarze tacy większośc bramek strzelają z pola karnego więc ciężko, żeby jego wszystkie bramki padały z dystansu. Pozatym Rooney swoje bomby zazwyczaj lecą w światło bramki co trzeba docenić. A jeśli chodzi o bramki czy efektywność i efektownośc gry to kilka przykładów, tylko kilka:
1) Bramka z NuFc - to już po prostu legenda
2) Piękny lob oraz wolej bez przyjęcia po podaniu od Sahy w meczu z Boro
3) Rajd przez połowę boiska i fenomenalne wręcz dogranie do RVN w meczu z Charltonem chyba
4) Kontuzja z the Blues - jedynie on mógł ją załapać bo grał do końca w przeciwieństwie do reszty zespołu.
5) Bramka z Wigan w meczu ligowym, gdzie mimo że się przewrócił szybko zebrał się na nogi zwiódł z 2 obrońców i wpakował piłkę do siatki

Zauważ, że w każdym meczu Rooney był wyrózniającą się postacią w Man United, a także w większości najlepszym zawodnikiem drużyny. Jest on idealnym materiałem na kapitana Manchesteru United i Anglii w przyszłości. Typowy Czerwony Diabeł. Serce drużyny. Nie bez powodu w Joga Bonito jest określony mianem "Serce".

A co do Ronaldinho, moim zdaniem jego zwody są mniej efektowne, aniżeli Robinho czy Cristiano Ronaldo.

A odnośnie kibiców i Ronaldo... Chodzi mi o postawę wobec RVN-a :roll: Dlatego ich ze sobą przyrównałem.

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 31 maja 2006, 22:21

Wiesz ATI, Ty całkiem mądrze piszesz o tym co się dzieje na old Trafford, ale widze, że nie potrafisz przełknąć tego, że ktoś śmie porównywać Twojego pupilka do kogoś innego. Nie ujmując naszemu Ogrowi, pisz co chcesz, jako napastnik jest on efekTYwny ale nie ma ,, tego czegoś " co kiedyś miał kolega Jarzyny - Ronaldo. Czyli jeśli chodzi o drybling, to jest cała plejada gwiazd, począwszy od Ronaldo, Robinho przechodząc przez Eto'o, kończywszy na Szewie czy Henrym. A to, że chłopak biega jak po amfetaminie, super, o to chodzi na Wyspach.
ATI, nie smuć się, Loczek lubi Roo, tylko mi chodziło o technikę. i ja naprawdę widzę, że Ogr to napastnik a nie bramkarz, mam oczka.

Awatar użytkownika
John Travolta
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1169
Rejestracja: 18 lip 2005, 12:02
Reputacja: 5
Kibicuję: Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: John Travolta » 31 maja 2006, 23:33

Mi nie przeszkadza to ze Roo nie robi na boisku jakis bączków, tysięcy obrotów i Bóg wie czego. Mimo to potrafi spokojnie przejsc paru rywali.

Ja widziałem z pewnoscia wszystkie bramki Roo i mi sie one naprawde podobaja. Moze mamy inne kryteria oceniania. Ja lubie angielską piłkę a hiszpanska wcale mnie tak nie rajcuje.Moze to dlatego. Ja uwielbiam oglądac Roo w akcji i to ze go nie zobacze na MS jest dla mnie wielka stratą.

ATI
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 264
Rejestracja: 28 maja 2006, 13:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Legnica

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ATI » 01 cze 2006, 16:07

Według mnie Riquelme nie ma co szukać na wyspach, chyba że w Liverpoolu, albo Arsenalu. Jak dla mnie do zdobywania sukcesów nie tędy droga. Ostatnio Arsenal grał bardzo dobrze jednak jego coraz bardziej "europejski" skład nienajlepiej radzi sobie na wyspach (ostatnio kupno Rosicky'ego). Mając na myśle europejski nie chodzi mi o narodowość piłkarzy tylko o ich styl gry, a w szczególności warunki fizyczne. Riquelme jest piłkarzem rozgrywającym piłki, gdy ma on biegać zupełnie mu wtedy gra nie wychodzi, no a chyba nie tego chcą w United. Nam jest potrzebny piłkarz ofensywny - bardzo szybko i skuteczny, świetnie rozgrywający piłkę - Rafael van der Vaart (marzenie) oraz typowy fighter defensywny, który również włącza się do akcji ofensywnych np. Gattuso, Diarra...
Riquelme zapewne w jego obecnym wieku ciężko już będzie przystosować się do zmiany gry. Byłby on nam przydatny tak samo jak Scholes... :roll: Jeśli zarząd chciałby mieć środek przypominający grę Scholes - Keane za najlepszych czasów to kupno Nolan'a i Carrick'a byłoby świetną decyzją. Mielibyśmy pewnie przyszły środek pomocy Anglii. No, ale Fergie powiedział, że następca Keane'a nie będzie Brytyjczykiem.

Zablokowany

Wróć do „Anglia”