Domek nr 10 (temat luźny)

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14511
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2239
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: futbolowa » 16 wrz 2026, 10:34

johny batonik pisze: ↑
16 wrz 2026, 9:41
Marcin, Marlon. To tam jest dwóch partnerów?
tak, żyjemy w komunie.
cloner pisze: ↑
16 wrz 2026, 9:35
Ja też się w nocy budzę, różnie jest... Dziś też, patrzę na telefon a tam 5:30, no to pyk na drugą stronę i śpię w ciągu 60 sekund.
I to jest ta umiejętność, której zazdroszczę. Mar (trzeci partner) zasypia dosłownie w sekundę. Ja odkąd biorę psychotropy mam trochę lepszy sen – np. między jego pobudką a wyjściem do pracy mija 50 minut i dawniej po prostu wtedy leżałam, a np. dzisiaj nie wiem, kiedy wyszedł, więc musiałam zasnąć.
Przema pisze: ↑
16 wrz 2026, 9:53
Do dzis pozostal mi nawyk spania bez budzika, bo i tak ta 5-6 regularnie budze sie sam z siebie. To sie juz chyba nigdy nie zmieni, bo dzialalo jeszcze zanim dzieci sie pojawily, czy to w domu czy na jakims fajnym urlopie. ALe ma to swoje plusy
Zgadzam się, ja w ogóle bardzo lubię wcześnie zaczynać dzień. Co prawda mózg mam najlepszy wieczorem – wtedy np. napisałam większość książek – ale jak wstanę wcześniej i do 8 mam zrobione milion rzeczy, od razu dzień mija inaczej :D
Kluchman pisze: ↑
16 wrz 2026, 10:09
Trzeba się przyzwyczaić przez pierwsze kilka dni, potem game-changer. A jak jeszcze się doda zatyczki do uszu to tym bardziej.
Zatyczki odpadają, ale opaskę chętnie przetestuję. Mam jakąś z Rossmanna ze śliskiego materiału i non-stop mi zjeżdża.

A różnica jest rzeczywiście kosmiczna – ja mam rolety dość mocno przepuszczające światło, więc często już samo to mnie budzi. Dlatego tak bardzo lubię spanie w hotelach, bo tam mają takie zasłony, że człowiek budzi się w ciemności, mimo że za oknem słońce nawala :D

Wróć do „Hyde Park”