W centrum nie jestem do tego przyzwyczajona więc pewnie byłabym bardzo zdezorientowana gdybym te huki usłyszała. Pewnie pierwsza myśl to byłaby atakują - w tych czasach!
@Przema z ciekawości sobie sprawdziłam jak to w moim mieście wygląda i przyznam, że dupy nie urywa 20 punktów - dwa blisko mojego domu.
Słabo wypadamy z tym schronami. Zwłaszcza, że już wojna na Ukrainie trochę trwa.
Kiedyś zrobiłam sobie zdjęcie co powinien zawierać plecak ewakuacyjny. Mam jednak nadzieję, że nigdy się nie przyda.




