Mówie o nim bo jestem wielkim miłośnikiem jego talentu. Chłopak swoje potrafi, ale w Wolfsburgu był jakiś zagubiony. Zdarzały mu się dobre mecze, lecz większość przesiedział na trybunach z powodu kontuzji. Jednak końcówke sezoniu w Premiership miał całkiem udaną. Może troche przesadziłem z jego powołaniem, ale może akurat by sie sprawdził.Corinthians pisze:A może Cantoro? Czy Ty sobie wyobrażasz D'Alessandro w biało-niebieskiej koszulce? Przecież Andres nigdy i przez nikogo nie był brany pod uwagę w ustalaniu składu na mundial. Argentyńczycy chyba by na pal wbili Pekermana za powołanie D'Alessandro. Nie wiem kiedy, ale chyba ostatnio dobry mecz w reprezentacji Andres rozegrał na olimpiadzie. Potem już chyba w niej nie grał. Jakby co to jest Pablo Aimar, który na chwilę obecną też prezentuje przyzwoitą formę.
Po kilku meczach w reprezentacji zrobił sobie zbyt duże nadzieje. Uważam , że wpełni zasłużył na powołanie.Corinthians pisze:Niby tak, nie miałbym nic przeciwko, gdyby zagrał Martin, który coś chyba potem mówił, że świat mu się zawalił jak się dowiedział, że nie otrzymał powołania.



