MŚ 2006: Polacy na mundialu

Awatar użytkownika
Bobohawk
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 14 lip 2004, 15:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bytom
Kontakt:

Post autor: Bobohawk » 02 cze 2006, 22:04

guru pisze:o bylo naprawde glupie, ale ja w tym widze pozytyw Nasi pilkaze teraz musza cos udowodni, a dokladnie to ze mecz z Kolumbja to tylko wpadka Beda bardziej zdeterminowani.
To zależy, bo jak na razie z tego co widać to większość piłkarzy to rozzłościło. Właśnie wielu myśli, że gwizdy i wyzwiska wpływają dobrze na mobilizację. Właśnie, że tak nie jest, bo jeżeli właśni kibice nie chcą pomóc to kto? Dla kogo mają grać?

guru pisze:a co chodzi o Kuszczaka to cie nie rozumie Bez przesady, uczy sie chlopak na bledach, drugiego takiego nie zrobi,
Powiedz to tym kilkunastu tysiącam co byli na meczu z Kolumbią. Teraz na nim będzie ciążyła ogromna presja. Będzie myślał tylko o tym by nie popełnić błędu. Ma bardzo duży talent i niech go wykorzysta jak najlepiej. Jak już wspominałem, najważniejszy jest mecz pierwszy. Żeby nie było powtórki sprzed czterech lat, bo jak się skończyło to każdy wie. Tam też zaczynaliśmy od teoretycznie słabego rywala. Pełna koncentracja, nie dopuszczenie do zlekceważenia i danie z siebie wszystkiego. To jest klucz do sukcesu. Inaczej nic samo nie przyjdzie.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”