MŚ 2006: Polacy na mundialu

Awatar użytkownika
Sero
El Nerazzurro
Posty: 4098
Rejestracja: 03 lip 2004, 21:25
Reputacja: 4
Lokalizacja: P-wy

Post autor: Sero » 03 cze 2006, 10:29

dzieciol31 pisze:a to moze byc tylko i wylacznie wina naszej psychiki...wtedy na mecz USA wychodzilismy bez presji..i naprawde zagralismy ladna pilke...ogrywajac ich 3-1... to nie byla wina tych 5 rezerwowych...tylko to ze nie bylo juz ciezaru spoczywajacego na ich barkach..grali poprostu bez presji...

Prawda była taka, że nasze gwiazdeczki dostawały wszystkiego czego dusza zapragnęła, a turniej został jakby zlekceważony. Mistrzostwa zweryfikowały wszystko. Po dwóch klęskach w kraju na kadre Engela przelała się wielka krytyka i zawód, a do zawodników dotarło to, że nie są jeszcze mistrzami świata. Zagrali o honor, ale zagrali z pełnym zaangażowaniem dlatego wygrali ze Stanami. Zresztą żeby było smieszniej to USA też jakby nas zlekceważyło. Pamiętam cytaty Amerykanów przed meczem z nami "z Polską napewno nie przegramy", "Polska to kopciuszek naszej grupy" itp.
W naszym przypadku właściwe nastawienie będzie kluczowe.

Niggaz pisze:No i chcę Kuszczaka na bramce.

Też jestem za. Nie można go przekreślać z powodu jednej wpadki. Zresztą głównie został przekreślony przez "niedzielnych kibiców". Boruc kontuzjowany, więc może nawet w całym meczu zagra Tomek.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”