
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Robben » 10 lis 2004, 8:34
Robben
Post Wyświetl pojedynczy post autor: owad » 10 lis 2004, 13:23
owad

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 'Del Piero' » 10 lis 2004, 14:27
'Del Piero'

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Robben » 10 lis 2004, 16:15
Ten piłkarz będzi objawieniem sezonu.W Porto gra znakomicie .Radeek pisze: Diego
Robben
Post Wyświetl pojedynczy post autor: XBiT » 10 lis 2004, 16:23
XBiT

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KUBA » 11 lis 2004, 16:47
KUBA
Post Wyświetl pojedynczy post autor: BUNCH » 11 lis 2004, 20:35
BUNCH
Post Wyświetl pojedynczy post autor: baryla_pce » 08 sty 2005, 23:07
baryla_pce
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gość » 08 sty 2005, 23:28
Gość
robur
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Qrczak » 09 sty 2005, 2:16
Qrczak
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mikusinski » 09 sty 2005, 9:11
Mikusinski
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wojaszek » 09 sty 2005, 9:50
Wojaszek
Post Wyświetl pojedynczy post autor: foitek » 10 sty 2005, 15:58
foitek
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 10 sty 2005, 17:08
Polemizowałbym z tym co piszesz. Freddy Adu jest może i najlepiej oplacanym piłkarzem w Lidze MLS, ale na 100% pieniądze nie sa wyrzucane w błoto.foitek pisze:Diego, Kompany, Ronaldo, Reyes, Robben
myślę, że szybko odpadnie Adu![]()
za dużo ma kasy i za duże są pokladane w nim nadzieje
A tak wogóle, to temat jest o rozmowach, a ja widzę, że wszyscy wypowiadacie się nad wymiar zabawnie - wyliczając piłkarzy. Nabijacie posty i tyle!O Freddym Adu w USA już krążą legendy, choć w Stanach piłka nożna nadal często budzi zdziwienie. Jeszcze zanim 12-letni Adu poprowadził w 2001 r. do zwycięstwa w krajowych mistrzostwach młodzieżową reprezentację stanu Maryland, opowieści o nim zaintrygowały Johna Ellingera, trenera reprezentacji USA do lat 17. Zaprosił więc go na treningi, by sprawdzić jego umiejętności. To, co zobaczył, przeszło jego najśmielsze oczekiwania. W jednym z meczów chłopiec w pełnym pędzie przyjął podanie zewnętrzną stroną lewej stopy, podbił piłkę, przerzucił ją sobie nad głową i nad obrońcą, po czym strzelił, nie przerywając biegu, i zdobył gola. - Nie mogłem uwierzyć własnym oczom. A po chwili on zrobił to jeszcze raz, tym razem drugą nogą - opowiada Ellinger. - Kiedy zapytałem: "Czy zdajesz sobie sprawę, co ty robisz", pokręcił głową i odparł: "Nie". Pomyślałem tylko: "Mój Boże, synu!".
Ten chłopiec może stać się przyszłością amerykańskiej piłki nożnej. Dziś Adu, który w wieku ośmiu lat przyjechał do Ameryki z Ghany, ma 13 lat i jest najmłodszym członkiem reprezentacji USA do lat 17.
Gra Adu sprawia, że przeciwnikom brakuje tchu, a trenerowi - słów. 13-letni Freddy jest niezwykle szybki, a na boisku widzi praktycznie wszystko, niczym rasowy rozgrywający. Obdarzony jest też dużą siłą, nieprzystającą kompletnie do jego warunków fizycznych: 168 cm wzrostu i 63 kilogramów wagi. Ma inną niezwykłą zdolność: piłka trzyma się jego stóp niczym uwiązana na nitce, nawet w chwilach największej presji. - Freddy na moich oczach robi takie rzeczy, jakich nie widziałem nawet u zawodowców - mówi Ellinger.
Sam Adu mówi, że stara się unikać zamieszania wokół siebie. - Chcę po prostu wyjść na boisko, zagrać mecz i dobrze się bawić - mówi. Ale mimo to z szerokim uśmiechem, który nie schodzi mu z twarzy, wyznaje: - Czasami nawet sam siebie zadziwiam.
Prawdę mówiąc, dziwi się, że w ogóle gra w piłkę nożną w Stanach. Kiedy wyjeżdżał z Ghany (jego matka wygrała loterię wizową), znajomi ostrzegali go, że w Ameryce nikt nie gra w tę grę, a jeśli już, to niezbyt dobrze. - Mówili mi, że będzie tu nudno - wspomina. A teraz twierdzi, że jest zdumiony ilością talentów, jakie widzi wokół siebie. - Wszyscy są tak dobrzy, że nie muszę biegać sam po całym boisku - mówi Adu.
Freddy pojawił się w szczególnym czasie dla amerykańskiej piłki nożnej. Przez lata w USA grały drużyny solidne, ale prezentujące futbol prozaiczny, bez polotu. Dopiero od niedawna pojawili się napastnicy na tyle twórczy i pełni fantazji, że śmiało mogą stawać w szranki z piłkarskimi sławami z całego świata. Oto Landon Donovan i DaMarcus Beasley, dwóch 20-latków, o których głośno jest już na całym świecie, pomogli amerykańskiej reprezentacji dotrzeć do ćwierćfinałów Mistrzostw Świata w Korei. I był to najlepszy występ reprezentacji USA od mundialu w 1930 r. Dziś Freddy wyrasta na potencjalnie największą gwiazdę amerykańskiej piłki nożnej, gwiazdę formatu międzynarodowego i filar drużyn, które będą grały na igrzyskach olimpijskich i mistrzostwach świata. Włączono go teraz do przyspieszonego programu szkolnego, tak by mógł ukończyć liceum w wieku 15 lat. Wtedy zostanie najprawdopodobniej najmłodszym piłkarzem w historii MLS, amerykańskiej zawodowej ligi piłki nożnej.
Adu ma jednak także znacznie bliższe cele. W 1999 r. Donovan i Beasley doprowadzili zespół amerykańskich młodzików na czwarte miejsce w mistrzostwach świata reprezentacji młodzieżowych. Freddy uważa, że obecna reprezentacja młodzików ma szansę na jeszcze lepsze miejsce w mistrzostwach, które latem odbędą się w Finlandii. Aby wziąć w nich udział, Adu musi najpierw uzyskać amerykańskie obywatelstwo, co ma nastąpić tuż po Nowym Roku. - Nie mogę się doczekać, kiedy już na serio założę koszulkę reprezentacji tego kraju - mówi. - Już dziś czuję się jak amerykańskie dziecko.
Adu może być kolejnym ucieleśnieniem amerykańskiego mitu od pucybuta do milionera. Dotychczas jednak nikomu nie udało się to w sporcie, na który Amerykanie nadal reagują głównie śmiechem.
Newsweek
Loczek
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio