MŚ 2006: Polacy na mundialu

ATI
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 264
Rejestracja: 28 maja 2006, 13:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Legnica

Post autor: ATI » 08 cze 2006, 16:27

Już jutro rozpoczynają się Mistrzostwa :D . Jeśli chcemy wyjść z grupy to pierwszym krokiem winno być zwycięstwo nad drużyną Ekwadoru. Ciężko mi tu mówić o proponowanym składzie czy ewentualnej taktyce. Gdybym ja był selekcjonerem wziąłbym między innymi Franka, a o Dudku już nie wspominając. Ostatnie mecze, nie mówię oczywiście o sparingach z 4 ligowymi drużynami, pokazują że nasza siła ataku jakoś osłabła. Napad Frankowski - Żurawski był świetny tymczasem z powodu braku formy/nie powołania Franka brakuje nam typowego łowcy bramek. Żuraw jest to taki cofnięty napastnik natomiast nie typowy kat strzelający bramki. Mimo ostatniego gola Smolarka jakoś mnie on do siebie nie przekonuje. Dla mnie pewniakiem do gry w 1 składzie, oczywiście gdymym to ja był trenerem byłby Ireneusz Jeleń. Miałbym jedynie dylemat gdzie go lepiej ustawić: czy atak, czy prawa pomoc ? Myślę że on swoją grą najbardziej przypomina Franka, więc może jednak atak. Według mojej subiektywnej oceny czy Jeleń w pomocy czy w ataku, ale i tu i tu lepszy od Smolarka. Moja wyjściowa jedenastka na mecz z Ekwadorem wygląda następująco: Boruc - Baszczyński - Bąk - Jop - Żewłakow - Smolarek - Szymkowiak - Sobolewski - Krzynówek - Żurawski - Jeleń. Taktyka oczywiście 4-4-2. Choć oczywiście niewiem jak na treningach spisuje się Tomek Kuszczak.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”