Nie będe sie rozpisywał teraz. Polska gra podobnie jak z Kolumbią, w porównaniu do Ekwadorczyków nasi stoją w miejscu. Po ziemi grają nieźle nawet dokładnie, ale dośrodkowań dobrych nie ma, a grać głową chyba też nikt nie umie. Sobolewski i Radomski grają gorzej niż z Chorwacją, a to oni powinni być naszym atutem. Kiedy oddamy celny strzał? Czy już oddaliśmy?
EDIT - wszedł Jeleń, czuję że jako jedyny może dziś coś strzelić - EDIT



