Brawa dla Smolarka sie należą najlepszy był dzisaj. Przynajmniej na jego twarzy było widać wku*******, no i zapieprzał jak na Polaka przystało. Jeleń dobrze szkoda, że ten slupek nie wszedl, ale on jako jedyny dziaj piłkarz nie bawił sie w polu karnym nie patrzył która noga tylko petarda i wszytsko. Ładna bramka by była z akcji Brożka. Słupki by weszły, gol Krzynia uznany by był i mozna by było spokojnie buteleczke kolejną zerować, a tak to nawet nie chce się pić...Mundial dopiero co się zaczoł, a dla nas prawdopodobnie się skończył.
Słodka zemsta Ekwadoru...


