Tenis - Strona 21

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 09 cze 2006, 14:52

Krecz Nalbandiana....

****************************** mać :?

Awatar użytkownika
AgaM
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 473
Rejestracja: 16 wrz 2005, 10:42
Reputacja: 0
Lokalizacja: Świętokrzyskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: AgaM » 09 cze 2006, 17:52

Ależ zajeb... był mecz między Rogerem a Davidem do momentu kontuzji Nalbandiana. Kosmiczny :shock: :shock: 8) . Fantastyczną taktykę obrał David, widać ze obok Rogera jest najlepiej myślącym tenisistą na korcie. Forhand Roger ma najlepszy. W związku z tym przeciwnicy obstrzeliwali jego backhand jak się tylko dało, co spowodowało że backhand Rogera był nie do pobicia (praktyka :P ). Nalbandian wyszedł ze słusznego założenia że grając na lekko zapomniany fornhand zaskoczy go, co też się stało. Prawie do każdej piłki na lewą stronę w 1 secie Roger byl spóźniony. Aż się pogubił i został przełamany.
2 set głowa Rogera podejrzanie nisko :? i zaczyna się od przełamania :shock: , znowuż zawiódł go forhand :shock: . I kiedy pachnie w powietrzu sensacją (3:0 dla Davida) szczęśliwe bo tak to trzeba nazwać wchodzą dwie piłki przy własnym serwisie Rogerowi. Podnosi lekko głowę, wygrywa własne podanie. I w następnym gemie- Davida rzuca się jak lew do odrabiania strat. To co wtredy grali jeden jak i drugi to właśnie ten KOSMICZNY TENIS. odbierali piłki, które "normalny" śmiertelnik nie miał prawa odebrać 8) , zagrywali zagrrania celne, które "normalny" śmiertelnik nie miał prawa zagrać 8) . Tym razem Roger wygrał 5 gemów z rzędu, ale David absolutnie w niczym mu nie ustępował. Publiczność biła brawa na stojąco. Te slice'y dtop- shoty (czy Nadal w ogóle wie o czym piszę :roll: :twisted: ) cud tenisa w pełnej krasie. Jak żałowałam że to nie David jest numerem 2 bo po tych zagraniach i w porównaniu z tym co potrafi prawdziwy "numer dwa" to jest tenis z innej epoki :roll: .
I nadszedł 3 set i ... kontuzja Davida. Jakieś problemy z żołądkiem. Mimo że to dla Rogera lepiej, bo się nie zmęczył nawet on nie cieszył sie z takiego obrotu sprawy. Strasznie żałuję że esencja tenisa tak szybko skończyła się. Nie spodziewam się tego w finale, bo faworyt nie potrafi nawet połowy tego co zaprezentował przegrany w tym meczu. Z drugiej strony to dobrze że 1 set Roger przegrał, David zna go na pamięć, więc obnażył wszystkie słabostki Rogera, które mam nadzieję dadzą mu wiele do myślenia. Najwyższy czas.
Piękny, ale krótki mecz. 8)

Awatar użytkownika
snake
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1427
Rejestracja: 15 mar 2005, 18:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: snake » 09 cze 2006, 23:26

Meczów nie ogladalem, ale ciesze sie ze bedzie final jaki chcialem.
To bedzie wielka walka. Nie mam zadnego faworyta. Nadal jest wielki, ale Federer jest wiekszy, chociaz ze w meczach miedzy nimi wiecej razy wygrywal Nadal. Roger nie moze teraz przepuscic takiej sytuacji. Nigdy jeszcze nie wygral RG i wie ze lepiej wygrac teraz, bo moze za rak pojawi sie wiecej Nadali. :P
Niech wygra lepszy. Najwzniejszy jest ladny tenis.

Awatar użytkownika
AgaM
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 473
Rejestracja: 16 wrz 2005, 10:42
Reputacja: 0
Lokalizacja: Świętokrzyskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: AgaM » 10 cze 2006, 18:40

No i "niespodziewanie" :wink: Justynka została mistrzynią Rolland Garros. Zagrała bardzo mądrze taktycznie. Kuznietsova chciała ją zabiegać i wykorzystać swoją przewagę siłową (waga ciężka :roll: ) ale na nic zdały się silne top spiny na bardzo podkręcane piłki, najczęściej slice' y i właśnie top-spiny zagrywane przeminnie. To przeminność zagrań i tempa była właśnie kluczem do sukcesu Justynki. Pokazała że więcej potrafi (duuużo więcej) i jest antidotum na siłę. -MAM NADZIEJĘ ŻE ROGER TO SPOTKANIE OGLĄDAŁ i wyciągnął wnioski :wink: .

Awatar użytkownika
snake
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1427
Rejestracja: 15 mar 2005, 18:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: snake » 10 cze 2006, 18:57

Brawo dla Justine. :D
Po raz trzeci w karierze wygrała ten turniej. W ciekawym finale pokonała 6:4, 6:4 Kuzniecową. Od samego poczatku Belgijka byla lepsza. Wygrala pierwszego gema w ktorym serwowala Swietłana i prowadzila 2:0 w pierwszym secie. Początek drugiego seta przyniósł prowadzenie Kuzniecowej 2:0, ale Belgijka szybko odrobiła stratę. :D
Jutro punkt kulminacyjny turnieju. :D

Awatar użytkownika
AgaM
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 473
Rejestracja: 16 wrz 2005, 10:42
Reputacja: 0
Lokalizacja: Świętokrzyskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: AgaM » 11 cze 2006, 12:16

Za parę godzin wielki mecz, największa niewiadoma tego sezonu :D . Jak Roger wygra droga do Wielkiego Szlema otwarta i może stać się trzecim tenisistą w historii, który tego dokona :pray: :pray: jeśli przegra to chyba kompleks Nadala uroście do rozmiarów niebotycznych :P .
Najgorsze jest to że będzie ten mecz w czasie meczu Holandii, ale wybieram Rogera. Na Mundialu są dopiero rozgrywki grupowe, a tu mecz sezonu... Roger do boju wierzę w ciebie

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 11 cze 2006, 13:43

Agnieszka Radwańska wygrała drugi w swojej karierze juniorski turniej wielkoszlemowy.
"Polka przeszła przez turniej jak "burza" nie tracąc nawet seta. W sześciu meczach przegrała zaledwie 21 gemów!"
jest sie z czego cieszyć, wielki wynik, dobrze, że te talenmty osiągają sukcesy, widać że nie sa tylko talentami na papierze.

Warto zwrócić uwagę, ze wygrała wczesniej na trawie Wimbledon - teraz Roland Garossa, znacyz jest wszechstronna, nie tak jak Nadal :lol:

Awatar użytkownika
snake
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1427
Rejestracja: 15 mar 2005, 18:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: snake » 11 cze 2006, 14:48

AgaM pisze:Najgorsze jest to że będzie ten mecz w czasie meczu Holandii, ale wybieram Rogera.
To prawda. A ja wybieram dwie rzeczy na raz. :P
Mam dwa telewizory w pokoju i bede ogladal tenis i pilke na raz. :D
Juz kiedys tak robilem, zeby ogladac F1 i mecze naraz. Na szczescie przed chwila skonczyl sie wyscig F1, bo trzy programy ciekzo by bylo ogladac :roll: :P
Stawiam na Nadala. Przed chwila w radiu mówili ze to bedzie najciekawszy winal w XXI wielku jak do tej pory, wiec nie mozna go przegapic. :D
No i niech wygra lepiszy. :)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 11 cze 2006, 15:37

Agnieszka Radwańska wygrała drugi w swojej karierze juniorski turniej wielkoszlemowy.
Rosnie nam wielki talent :lol: Tylko mam nadzieje, ze tym razem nie bedzie tak jak z Grzybowska i Olsza, ktore takze poczatkowo radzily sobie swietnie wśrod juniorek i byly okrzykniete nie tylko w Polsce wielkimi talentami, a jak to sie skonczylo :arrow: Kontuzje i koniec kariery, Magde przynjamniej mozna poogladac w TV :twisted: Co do Radwanskiej pokazała, ze jest bardzo wszechstronna i od zwyciestwa w Wimbledonie polepszyla bardzo zagrywkę, wtedy byla w tym elemencie bardzo słaba.... Teraz wygrana kolejnego Wielkiego Szlema wsrod juniorek stawia ja wsród jednych z najwiekszych talentow wsrod kobiecego tenisa, zobaczymy jak sie rozwinie :wink: Trzeba takze przypomniec ze doszla do finalu debla, gdzie niestety przegrala, zreszta w Wimbledonie takze ze swoja siostra daleko zaszla, czyli ma swietne przygotowanie fizyczne i mysle ze juz niedlugo bedzie nr. 1 w Polskim, kobiecym tenisie :!: Ale mam nadzieje ze niedlugo zawita wsrod seniorek bo wsrod juniorek zaczyna byc nie do pokonania :!:

Jak narazie Federer - Nadal 4-0 z dwoma przelamaniami Federera, ale Nadal sie zbiera(i niech sie zbiera) :lol: juz sie boje o kupon

Awatar użytkownika
snake
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1427
Rejestracja: 15 mar 2005, 18:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: snake » 11 cze 2006, 15:57

Brawo dla Radwanskiej, oby byla tak dobra w "doroslym" tenisie jak jest teraz w juniorskim. :)
Jak narazie Nadal slabiutko. Pierwszy set wygral Federer 6:1, ale napewno mecz sie troche wyrówna. :)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 11 cze 2006, 18:49

I jednak Nadal pokonał Rogera Federera i to gładko mimo łatwo przegranego pierwszego seta 1-6 w kolejnych trzech setach byl zdecydowanie lepszy zwyciezajac kolejno 6-1 6-4 7-6(7-4)
Jak dla mnie Nadal zle wszedl w mecz ale od drugiego przelamania wlasnego serwisu przez Federera w pierwszym secie bylo widac, że wraca ostro do gry. Kolejne sety byly to popisy jego szybkosci dynamiki i umiejestnosci. Szwajcar jak dla mnie nie byl w stanie nic pokazac, niczym zaskoczyc dziisaj Hiszpana, poniewaz on od razu mu odpowiadal tym samym ale jeszcze szybciej. Roger wygladal no sotro zdegustowanego tym co potrafi Nadal, zreszta w tym roku to on narazie kroluje, zobaczymy co teraz pokaze w kolejnym Wielkim Szlemie juz nie na kortach ziemnych :?: A sam Hiszpan obronil tytul i nie jest pokonany na tego typu nawierzchni od :arrow: 60 spotkan :!: :!: Jest swoistym rekordzista. Mnie imponuje zdecydowanie szybkoscia, Roger nawet gdyby ten mecz grano z kilkoma przerwami nie bylby w stanie zaprezentowac takiej szybkosci, chcial przeciez wykonczyc w 3 secie tak Nadala a on sam zaprezentowal mu jeszcze wieksza szybkosc dynamike, tak ze od tego momentu Federer nie mial juz pomyslow na pokonanie Nadczlowieka z Hiszpani. Sam jestem ogromnie ciekaw co zaprezentuje Nadal na Wimbledonie :wink:

Awatar użytkownika
AgaM
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 473
Rejestracja: 16 wrz 2005, 10:42
Reputacja: 0
Lokalizacja: Świętokrzyskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: AgaM » 11 cze 2006, 19:03

Podejrzewam że u Rogera bez psychologa się nie obejdzie i to dobrego. Nie wierzyłam w to co się dzieje na korcie. Dopóki Nadal miał dołka to Roger dominował we wszystkim, wystarczyło jednak tylko parę dobrych zagrać ze strony Rafy i "wzięcie się w garść", by Roger bez żadneego powodu rozsypał się jak domek z kart. Być może Rzym i te niewykorzystane meczbole tak wpłynęły. Kompletnie nie był w stanie podjąć walki. Wszystko było szarpane bez pomysłu. Grał gorzej niż junior. Nie miał bladego pojęcia jak grać. Żadna sytuacja nawet odobienie strat w 12 gemie 4 seta nie było w stanie go przełamać. Pierwszy raz widziałąm u niego taką blokadę psychiczną. A tak "łatwego" Rafy to nie wiem czy spotka. Teraz to już chyba w tych pojedynkach będzie tylko gorzej. Nie wiem czy z Rafą poradziłby sobie nawet na trawie, tak niewytrzymuje psychicznie. Taki wielki a jednocześnie taki słaby i gdzie tu "cyborg", czy "maszynka do wygrywania meczu". Zwykły człowiek ze zwykłymi słabościami. Ale nie martw się i tak jestem z tobą. Mam nadzieję że ktoś ci w tym podłamaniu pomoże :(

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 11 cze 2006, 19:06

Messi E2 Ronaldinho pisze:Mnie imponuje zdecydowanie szybkoscia, Roger nawet gdyby ten mecz grano z kilkoma przerwami nie bylby w stanie zaprezentowac takiej szybkosci
ja odnosze wrazenie , ze on momentami wygladal jak ktos komu sie juz grac nie chce i zmierzch kariery powoli nastepuje :roll:
Messi E2 Ronaldinho pisze:Nadczlowieka z Hiszpani.
bez przesady

Strasznie sie zawiodlem na Rogerze. Non stop ta sama taktyka. Jakby sie bal Hiszpana. Bardzo malo skrotow. Walenie i walenie takie dosyc asekuracyjne. Nawet asow za duzo nie bylo
:roll: Federer z dzisiejszego finalu to nie byl ten Federer , do ktorego jestesmy przyzwyczajeni. Szkoda....Nadal byl do ogrania bo olsniewajaco nie zagral. Final ogolem rozczarowal. Pare zajebistych akcji ale nic po za tym. Zobaczymy, czy Roger pokaze swoja wielkosc na Wimbledonie, bo zaczynam watpic w niego.

Awatar użytkownika
AgaM
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 473
Rejestracja: 16 wrz 2005, 10:42
Reputacja: 0
Lokalizacja: Świętokrzyskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: AgaM » 11 cze 2006, 19:14

Berik napisał:
Zobaczymy, czy Roger pokaze swoja wielkosc na Wimbledonie, bo zaczynam watpic w niego.
Z pewnością pokaże, bo jest najlepszym tenisistą świata, a już na tej nawierzchni wyprzedza przeciwników o kilka lat, ale jest duże ale. Ewentualny finał z Rafą może być jego wielką klęską, bo blokada psychiczna jest już zbyt duża. Powtórzyla by się dzisiejsza sytuacja 51 :shock: :( niewymuszonych błędów, rozłam psychiczny. Z każdym innym tenisistą według mnie wygra na 99%.
Ale jest też 2 droga. To jest jego nawierzchnia, to może mu dodać tak potrzebnej pewności, świadomość że na trawie potrzebna jest technika, a nie siła i szybkość. Tam też mniej pewnie Rafa by się czuł, bo z psychiką u niego dzisiaj rewelacyjnie też nie było (1 set + końcówka 4), to mogłaby być upragniona victoria Rogera, która by go odblokowała.
Ale takiemu rozwojowi sytuacji daję szans jedynie 40%, 60%, daję jednak pierwszej wersji :(

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 11 cze 2006, 19:20

Co do Wimbledonu to raczej Nadala w finale nie obstawiam. Trawa jednak kojarzy mi sie z ofensywa a Nadal co jak co, ale do siatki nie chodzi zabardzo. Rafael swietnie broni i biega ale jak ktos bedzie dobrze gral pod siatka to raczej Rafa sobie nie poradzi(przynajmniej na trawie). Federer przez caly Roland Garros nie wygladal za pewnie. Takie zwyciestwa bez przekonania i jakiejs olsniewajacej gry. Moze przemeczenie daje znac o sobie :roll: W Londynie raczej z Nadalem sie nie spotka, bo smiem watpic w dalsza runde Nadala niz cwiercfinal. Roger musi spokojnie sobie wszystko przemyslec. Z taka gra naprawde....az al bylo patrzec

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”