Ano niestety, pojechaliśmy do Niemiec z naszą wielką gwiazdą - Żurawskim a ja jedyne co zapamiętałem po jego występie na boisku to jak zmieniał go Brożek. Żuraw był osamotniony w ataku ale sam tez niewiele robił by to zmienić, lepiej chyba by nam wyszło jakbyśmy grali bez napstnika ale za to z Jeleniem lub z Rasialdo w składzie bo on chociaz czasem potrafi strzelic z główki a poza tym tak samo by nic nie robił.krako pisze:Do Boruca nic nie mam ale w napadzie to pustka
Ogromnie się zawiodłem po meczu bo miałem nadzieję (ba byłem nawet pewny
Tego posta dedykuję piwusowi


