MŚ 2006: Polacy na mundialu

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post autor: Zaza » 10 cze 2006, 11:12

Przepraszam nie wiecie kiedy sie mundial zaczyna ? :roll:

:evil: a tak na poważnie to żenada :!: Ale dali dupy po całość, chyba nikt się nie spodziwał że aż tak źle bedzie. Nie ma co krytykować piłkarzy ... ale trzeba :P Żuraw ? mówiłem on w lini w skrzydłowmy a Rasiak na szpicy. Po cholere grać flankami jak nie ma nikogo w polu. Kto to miał kończyć. Maciek cofa sie na połowe :/ Przeciesz dwóch Maćków nie mamy. Nie wiem ale chyba nikt nie wykonał poleceń taktycznych - może Boruc :roll: Sobol i Radomski w środku pola :/ to dzięki nim mieliśmy tam dominować a tu dupa to wszystko takie drewniane. Brak pomysłu. By rozegrac piłke musiał Szymkowiek czekać na Żurawskiego a wtedy nie było Maćka w lini ataku. Baszczu ? najbardzie ofensywny z naszych obrońców miał tylko jeden rajd w meczu :shock: to chyba nie było polecenie trenera ? Miał dublować skrzydło a tu prosze. Przeciesz 80% akcji Polaków wyglądało tak samo. Gramy skrzydłami a nie ma piłek na głowe. Czemu ? A no nie ma nikogo w polu... Idźmy dalej ... a może nie - szkoda nerwów od rana :P Nic nie cofnie już tego. Niemcy ? fajnie to brzmi plan minimów - wygrana :!: :roll: Wierzyć trzeba zawsze. Ale boje się że piłkarze mogą nie wierzyć :? zabrakło nam liderów. "gwiazdy" zawiodły a nikt inny nie umniał tym pokierować :? Trzeba wierzyć że teraz sie nie załamią i pokażą "jaja" bo to nie tak miało być...

Wróć do „Piłka nożna na świecie”