gra Polaków była żenująca przez jakieś 78 minut....... pierwsze 10 minut byly niezłe i końcówka to gra bez kompleksu Jelenia i Brożka.... no cóż, szkoda.... bardzo na Polaków liczyłem , ale tak jak pewnie większość z was wielce się zawiodłem ;| pozostaje wierzyć w cud w Dortmundzie (min. remis z Szwabami ) oraz na przychylny wynik w meczu Kostaryka - Ekwador. Też sądze że ten mecz jest decydujący o podziale miejsc w tej grupie
btw - sadze ze Janas pewnie sam odejdzie jeśli nie awansujemy z grupy



