MŚ 2006: Polacy na mundialu

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Post autor: Ebi » 10 cze 2006, 13:09

LookAsh pisze:Ja przed meczem z Niemcami zrobilbym to samo co Engel 4 lata temu - wystawilbym rezerwowych do gry. Wtedy bylo juz i tak zapozno ale teraz ci co nie mieszcza sie w skladzie moze pokaza troche charakteru, woli walki i zaangazowania. Zostawilbym tylko Smolarka - jedyny ktoremu naprawde zalezy, Boruc - dobry mecz, zadnego bledu i Zurawskiego - slabo zagral ale tej klasy zawodnik musi grac tak samo jak w ekipie Kostaryki musi grac bedacy bez formy Wanchope. Reszte bym wywalil bo nie zasluguja by grac przy takich kibicach...
Przede wszystkim wyrzucić Krzynówka i Szymkowiaka. Grali niedokładnie, zamiast uderzać z czystaj pozycji to kiwali się i dawali czas rywalowi. W ich miejsce powiedzmy Jeleń (tego na prawą a Smolarek do ataku). Obrona to chyba myślała, że to trening. 40...30....20... minut do końca a oni zamiast przyśpieszyć czy przedrzec się efektownie jak Lahm wielokrotnie z Kostaryką to podawali sobie piłeczke na boisku. Błazenada! A remis mógł się należec, bo Ekwador był słaby miał cztery sytuacje dwie strzelił. W drugiej połowie Polska była częściej przy piłce i więcej miała z gry. Gdyby nie powolnośc Krzynówka i Szymkowiaka to może by i wyrównali. Z Niemcami nie liczę na nic. Ale jakby tak wygrali to od razu wszyscy by powrócili do drużyny i nadzieje by odżyły. Niemieccy studenci z łapanki strzelili Ekwadorowi 3 gole. Polska zero. Studenci widac chceili strzelić gole i grać do rzodu. Krzynówek i Szymowiak myśleli, że to trening. Obrona to nie miała ochoty wybić piłki poza połowę.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”