Nie rozumiem, jak można zwalać winę na naszego najlepszego piłkarza? Z takimi partnerami z pomocy jak Smolarek czy Krzynówek nic nie można było zrobić.Berik pisze:Tylko, ze wszyscy byli slabi. Szymek ma poprowadzic nasz zespol, jest jego mozgiem a nie stanal wczoraj na wysokosci zadania.
Przy takiej grze kolegów to i tak dużo. To były dwie sytuacje, które mogły przesądzić, że zdobędziemy punkt.Berik pisze:Nie sadzisz chyba, ze 2 zajebiste zagrania na 90 minut to jest wystarczajacy dorobek?
No to po co chcesz, żeby boczni obrońcy się włączali do ofensywy?Berik pisze:Ale widzisz..,nawet jesli jakis tam rajdzik byl, to z jakim skutkiem...
Fuss22:
Wiem co piszę, i wiem, że to Szymkowiak był autorem najgroźniejszych sytuacji Polaków. Szymkowiak, a nie Smolarek czy Krzynówek.


