MŚ 2006: Grupa C - Argentyna, Holandia, SiC, WKS

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post autor: Krzysztof Jarzyna » 10 cze 2006, 23:43

Ten mecz mozna porownac do dwumeczu Barca - Chelsea z ubieglego sezonu. Przegrala druzyna grajaca bardziej ofensywnie i ladniej, ale za to mimo wszystko slabiej taktycznie.
Takie druzyny jak WKS zawsze sie milo oglada. Niesamowite tempo akcji, w zasadzie kazdy zawodnik to sprinter. Do tego technika, blysk geniuszu, kreatywnosc... Trzeba powiedziec, ze Argentyna pilkarsko wcale nie byla lepsza, a powiedzialbym nawet ze gorsza. Jednak WKS placi frycowe, bo grac na takiej wielkiej imprezie tez trzeba umiec. Argentyna wykorzystala z zimna krwia to co miala i wygrala. Chociaz szczerze mowiac z taka gra daleko nie zajda. No ale moze sie jeszcze rozkreca, to poczatek dopiero.
W WKS Eboue zagral slabiej niz przez caly sezon, ale za to Boka :o Swietne zawody. Obaj pomocnicy - Zokora i Toure - poezja - szybkosc, odbior, przeglad pola.
Szkoda, ze WKS trafilo do takiej grupy, bo moga nie awansowac. A jesli awansuja to kosztem Holandii (bo Argentyna teraz nieco uciekla, chociaz tu wszystko jest mozliwe) a tego bym nie chcial. Mogli trafic do grupy A zamiast Ekwadoru :? Przynajmnije Anglicy by mieli przeciwnika w drugiej rundzie.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”