MŚ 2006: Grupa C - Argentyna, Holandia, SiC, WKS

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post autor: Zaza » 11 cze 2006, 17:35

Zgodze się z Wam że ponosiło Arjena. Troche za bardzo uwieżył w siebie, co z tego że Ruud nie miał okazji skoro mu piłek nie dogrywał a sam kończył akcje. RVN to nie nasatnik al'a Henry wiec on musi dostawac piłki - by sznuta snajperska działała. Ale nie zmienia to faktu ze Robben lewą nogą może krawaty wiązać :P I tak zawsze gra nawet w Chelsea że jak ma dzień to jest wszędzie [choć to w Chelsea nie jest czeste - jego dni - jak kolwiek to brzmi :P]

Rozczarowali mnie Serbowie - Szkoda że Mirko Vucinić złapał kontuzje bo on by im pomógł rozegrać akcje i cofną by sie do drugiej lini bo tak umnie grać a tak jedyna taktyka to długa piłka na wolne pola. Grali troche jak Juventus. Obrońcy wykopami na napastników i próba [próba w tym wypadku :roll:] zchodzenia Stankovicia do środka z flanki. Ale i tak Dejan zawiódł najwiecej. Bo to najlepszy gracz Serbów.

Warto podkreslić ofensywna 3 Holendrów w ty meczu - trio czołówki premiership. Robben [Chelsea] - Ruud [MU] - Van Parsie [Arsenal] ale i tak nie do końca wykorzystana siła rażenia.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”