MŚ 2006: Polacy na mundialu

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post autor: Yukasz » 11 cze 2006, 20:37

Krzysztof Jarzyna pisze:Taktyka na Niemcy mysle, ze bedzie nieco uzalezniona od wyniku spotkania Ekwador-Kostaryka.
Problem w tym że my gramy w środę a mecz Ekwador - Kostaryka jest w czwartek :roll:

Każdy z działaczy którzy pojechali do Niemiec mówi że potrzebny jest nam wstrząs i zmieniłby co najmniej trzech piłkarzy. Nawet sam Janas powiedział podobno że najbardziej zawiedli go ci na których najbardziej liczył. Tak więc myślę że w naszym składzie możemy zobaczyć małą rewolucję bo nie ma na co czekać jak cztery lata temu i dopiero w meczu o pietruszkę dawać szansę tym którzy jak się później okazuje od początku powinni grać. W meczu z Niemcami możemy nie zobaczyć m.in. Szymka i Żurwia bo chyba o nich najbardziej chodziło trenerowi. Pewnie w pierwszym składzie wyjdzie Jeleń, Brożek i ktoś jeszcze (nie jestem fanem talentu Kosiarki i mam też nadzieję że go nie ujrzymy). Ale mała rewolucja powinna być, tak myślę.

Zastanawia mnie po co nasi piłkarze mają dziś się spotkać :?: Żeby omówić jak grać? jak wygrać? Od tego jest trener a jeśli on sobie nie radzi to błędem było wybranie go. Piłkarze powinni trenować i dawać z siebie 200% a nie ustalać taktykę i komentować decyzje trenera. Trener powinien wzbudzać szcunek u zawodników a ci powinni ślepo mu ufać (podobno garcze TiT są gotowi wskoczyć za swojego w ogień :wink: ). Od takich rozmów nic dobrego nie wynika, na poprzednim mundialu tez mieliśmy ponoć grupę trzymającą władzę i zabawa dla nas skończyła się klapą. No ale my żyjemy w Polsce i jednego co możemy być pewni to tego że wszystko może się zdarzyć.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”