MŚ 2006: Grupa E - Czechy, Ghana, USA, Włochy

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post autor: Chlopaczek » 12 cze 2006, 21:50

Swietny mecz.Ghana nie odpuszcza.
Pirlo maly sukinsynek cala druga czesc sezonu w Milanie gral piach widac szykowal forme na MS :P
Podoba mi sie zawodnicy z formacji defensywnej Italii szczegolnie Cannavaro chociaz z dwa razy dopuscili do groznych sytuacji pod bramka Buffona.Na szczescie pilkarze Ghany sie podpalili i nie wyszly im uderzenia.
Totti nie pokazuje swoich mozliwosci spodziewam sie po nim duzo wiecej.Moglby lepiej bic rzuty rozne biorac pod uwage ze bramkarz Ghany na przedpolu jest bardzo niepewny.
Mam nadzieje ze Azzurri doloza jeszcze przynajmniej jedna bramke w drugiej polowie bo ich atak jest dzisiaj niezle dysponowany.
Ostatnio zmieniony 12 cze 2006, 21:54 przez Chlopaczek, łącznie zmieniany 2 razy.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”