szkoda, ze tym obrońcą okazał się Sami Kufforu, który jest przeciez opoką defensywy Ghany. To na niego wszyscy najbardziej liczyli z tyłu, to on miał rzadzić w tej strefie boiska, a tu taki błąd i koniec marzeń o chocby 1 pkt.Tomusmc pisze:Druga bramka po oczywistym błędzie obrońcy
baros nie grał bo ma kontuzję, teraz z Ghana nie zagra Koller, ale ma byc gotowy na Włochów, podobno Baros może zagrać w kolejnym meczu.
A Heinz jak to Heinz, jak beda remisować z kimś, to wejdzie w końcówce i strzeli gola
Ważne, ze Tomas zdrowy, bez żadnych urazów, wczoraj pokazał co potrafi, mam nadzieję, ze w klubie bedzie grał na podobnym poziomie.



