MŚ 2006: Grupa F - Australia, Brazylia, Chorwacja, Japonia - Strona 5

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Zablokowany
Awatar użytkownika
Gomez
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 825
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gomez » 13 cze 2006, 23:15

$canda(L)ous pisze:[qP.S. szczegolne gratulacje dla Babica, chlopak odwalil kupe roboty na tej lewej flance( kanal Lucio :lol: )
efekt :idea: zaden :lol:

Lucio - jeden z lepszych jak nie najlepszy w ekipie Canarinhos, czesto musial wyreczac Juana, nie ustrzegl sie moze ze dwoch niegroznych bledow :P ...

Chorwacja byla lepsza, bylo widac to dosc wyraznie, troche lepszy celownik i remisik najmniej, trzeba przyznac ze maja mocna ekipe, wydaje mi sie ze z grupy wyjda na bank, moze i zdzialaja cos wiecej, zycze im tego, bo az milo sie oglada pilkarzy ktorym zalezy na wyniku oraz wlasnych kibicach. Kranjcar - ciekawy grajek, Srna rowniez.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64944
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8646
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 13 cze 2006, 23:19

Ciekawy mecz, duzo lepszy od tego co byl o 18 :wink: Obydwie druzyny atakowaly, straly mniej wiecej po rowno.
Kaka - geniusz 8) Ten koles z kazdej pozycji do 35metrow potrafi zajebiscie uderzyc :wink: R.Carlos tez ładnie huknal :twisted: Chorwaci niezle grali, az sie uwierzyc nie chce, ze wygralismy z nimi sparing :lol:
Ronaldinho zagral srednio [jak na jego mozliwosci], Ronaldo slabo, Adriano sie obudzil po zejsciu El Presidento :wink: Emerson :shock: Ku.wa - czy on musi wszystko czyscic :?: 8)
Ciezko bedzie sie gralo przeciwko Canarinhos :wink:

EDIT :

Gomez - jesli Lucio byl najlepszy, to w takim razie Kahn jest najslabszym bramkarzem z Europy grajacym na mundialu :lol:



DO PRZODU IRAN :twisted:
POLSKA :!: BIALO-CZERWONI :twisted:
FORZA ITALIA :twisted:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 13 cze 2006, 23:27

Biorąc pod uwagę, że Brazylia pierwszą połowę grała w dziewiątkę to wynik jest bardzo dobry. Ronaldo nie miał piłek? Całe szczęście. Mogło być tylko gorzej. Oczywiście pamiętam o jego jednym groźnym strzale jakby co. Tyle, że to za mało. Zresztą Ronaldo nawet chodzenie po boisku ograniczał. Wolał stać i to pewnie tylko dlatego, że zabrakło mu odwagi, aby się położyć. Adriano w pierwszej połowie też słabiutko. W drugiej odrobinę lepiej, ale i tak fatalny występ. Mnóstwo strat i za każdym razem rozkłada ręce jak pajac i udaje, że go tam faulował jeden z drugim. Fuera! Robinho wprowadził sporo ożywienia. Powinien grać z Ronaldo od początku w kolejnym meczu. Adriano niech zostanie bo jeden taki zawodnik się może przydać. Kaka najlepszy na boisku. Emerson również genialnie. Do tego jeszcze świetnie w obronie cała linia i to wystarczyło. Ronaldinho zagrał poprawnie. Nic ponadto, ale i nie zagrał słabo. Zresztą takiej gry Brazylii się spodziewałem. To dla nich typowe w początkowych fazach turnieju.

Brawa dla Chorwacji bo grali naprawdę bardzo dobrze. Najbardziej zaskoczył mnie Prso bo jego najczęściej krytykuję i wyśmiewam. Dzisiaj świetny występ tego zawodnik chociaż mógł się lepiej zachować w kilku sytuacjach.

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 14 cze 2006, 0:28

Niggaz pisze:Zresztą takiej gry Brazylii się spodziewałem. To dla nich typowe w początkowych fazach turnieju.
Niggaz miałeś racje kilka postów temu przewidziales ze akurat tak Brazylia zagra i prosze :)

Ludzie dzis u buków ogromna kase zbili stawiając na Brazylie :twisted:
Praktycznie wszystko o meczu juz zostało powiedziane ja tylko dodam ze zaskoczył mnie R. Carlos in plus. Po Ronaldo nie bylo sie niczego wiecej spodziewac. A totalna klapa to pierwsza polowa w wykonaniu Adriano.

Chorwacja mi zaimponowała. Gratulacje dla nich za postawe i zaangażowanie :!:

Awatar użytkownika
Sero
El Nerazzurro
Posty: 4098
Rejestracja: 03 lip 2004, 21:25
Reputacja: 4
Lokalizacja: P-wy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sero » 14 cze 2006, 7:42

Mecz Brazylii dość przeciętny, spodziewałem się więcej, ale Chorwacja to też nie są chłopcy do bicia. Adriano grał to co w Interze. Czyli więc gdy występował w Nerazzurrich to faktycznie nie oszczędzał się na MŚ choć takie krążyły plotki :p Ronaldo kompletne dno. Nie wiem jak z taką formą jeden chce zdobyć tytuł króla strzelców, a drugi stać się najskuteczniejszym zawodnikiem w historii :roll:
Bardzo ładny gol Kaki. Zresztą sporo mamy ładnych bramek na tych finałach :wink: Emerson świetny w odbiorze, ale mógłby troche lepiej inicjować atak. Jednak to można mu darować bo od tego są Kaka i Ronaldinho, który także 100% swych możliwości nie pokazał, ale napewno nie zagrał na poziomie napastników. W miare możliwości zagrał R.Carlos.
Szkoda, że Chorwaci nie odrobili bo mieli kilka groźnych akcji (nawet nie wiem czy nie więcej od Canarinos). Miejmy nadzieje, że kanarki wraz z turniejem rozkręcą się :)

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 14 cze 2006, 9:40

Niggaz pisze:Zresztą takiej gry Brazylii się spodziewałem. To dla nich typowe w początkowych fazach turnieju.
? Przecież w 2002 roku zachwycali już na początku. 5-0 z Chinami i 5-2 z Kostaryką. Z Turcją grali fatalnie - pomogli im sędziowie.
Potem znowu grali fatalnie. W meczu z Belgami grali piach, też im pomógł sędzia! Z Anglią wygrali tylko dzięki błędom Anglików. Z Turcją w półfinale wymęczyli zwycięstwo grając cienko, a w finale dopiero w drugiej połowie coś pokazali. W 1998 roku nie zachwycali w fazie grupowej. Ładnie wygrali tylko z Chile, więc też świadczy to o tym, że Brazylia na każdym szczeblu turnieju może zagrać dobrze, albo źle. Ona się nie rozkręca - nie widziałem takiego przypadku.

Nie mam wątpliwości w to, że Brazylia wyjdzie z grupy, chociaż miałem przed meczem z Chrowacją. Szczęśliwie je wymęczyli, więc i z Australią i Japonią je wymęczą.
Czekam na drugą runde, gdzie przeciwnik będzie trudniejszy.
Wtedy, Brazylia z takim stylem jak wczorajszy nie ma szans. Czesi, czy Włosi nie będą mieli problemów z tak słabą Brazylią.

Awatar użytkownika
MLSoccer
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1050
Rejestracja: 23 sie 2004, 18:42
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MLSoccer » 14 cze 2006, 16:03

Corinthians pisze:
Niggaz pisze:Zresztą takiej gry Brazylii się spodziewałem. To dla nich typowe w początkowych fazach turnieju.
? Przecież w 2002 roku zachwycali już na początku. 5-0 z Chinami i 5-2 z Kostaryką. Z Turcją grali fatalnie - pomogli im sędziowie.
Potem znowu grali fatalnie. W meczu z Belgami grali piach, też im pomógł sędzia! Z Anglią wygrali tylko dzięki błędom Anglików. Z Turcją w półfinale wymęczyli zwycięstwo grając cienko, a w finale dopiero w drugiej połowie coś pokazali. W 1998 roku nie zachwycali w fazie grupowej. Ładnie wygrali tylko z Chile, więc też świadczy to o tym, że Brazylia na każdym szczeblu turnieju może zagrać dobrze, albo źle. Ona się nie rozkręca - nie widziałem takiego przypadku.

Nie mam wątpliwości w to, że Brazylia wyjdzie z grupy, chociaż miałem przed meczem z Chrowacją. Szczęśliwie je wymęczyli, więc i z Australią i Japonią je wymęczą.
Czekam na drugą runde, gdzie przeciwnik będzie trudniejszy.
Wtedy, Brazylia z takim stylem jak wczorajszy nie ma szans. Czesi, czy Włosi nie będą mieli problemów z tak słabą Brazylią.
Tak masz racje tylko pytanie brzmi jak Brazyli zagra w drugiej rundzie i jak Wlosi lub Czesi.Problem z turniejem jest ze kazdy mecz moze byc inny raz sie wygrywa bez problemow raz po ciezkim meczu.Dla mnie forma Brazyli jest niewiadoma to oczywiscie bardzo dobra druzyna ale czy bedzie w stanie wygrac MS 2006 lub nawet grac w finale? Nie wiem po wczorajszym meczu z Chorwacja sa watpliwosci, ale to tylko pierwszy mecz a przeciwnik byl dobry i walczy na calego bo dla Chorwacji kazdy punkt na wage zlota w tej grupie.Osobiscie nie jestem jakos przekonany do obrony mistrzostwa przez Brazylie lecz moge sie mylic.

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2354
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wianuch » 14 cze 2006, 16:09

Nastawiałem się, że mecz będzie lepszy ale cóz. Gol wirtuoza Kaki bajeczny, reszta Brazylijczyków słabiutko, może jeszcze Emerson i Carlos coś pokazali, ale na Chorwację to za mało. W sumie to Brazylia zawsze startuje jakimś słabym meczem a potem sie kończy na pucharze :P. Ronaldo słabiutko, ale podań żadnych nie dostawał. Robinho powinien grać z nim na ataku przynajmniej się zrozumieją bardziej niż z Adriano. Następny mecz będzie o wiele lepszy, mam nadzieję w końcu zatańczą sambe :D.

Awatar użytkownika
MLSoccer
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1050
Rejestracja: 23 sie 2004, 18:42
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MLSoccer » 14 cze 2006, 16:25

Vianuch pisze:Nastawiałem się, że mecz będzie lepszy ale cóz. Gol wirtuoza Kaki bajeczny, reszta Brazylijczyków słabiutko, może jeszcze Emerson i Carlos coś pokazali, ale na Chorwację to za mało. W sumie to Brazylia zawsze startuje jakimś słabym meczem a potem sie kończy na pucharze :P. Ronaldo słabiutko, ale podań żadnych nie dostawał. Robinho powinien grać z nim na ataku przynajmniej się zrozumieją bardziej niż z Adriano. Następny mecz będzie o wiele lepszy, mam nadzieję w końcu zatańczą sambe :D.
Tak gol Kaki bardzo ladny ale czy zauwazyles ile ten gosc mial swobody przed strzalem tutaj Chorwaci popelnili powazny blad.Z tej odleglosci wielu dobrych zawodnikow potrafi strzeli a szczegolnie Brazylijczycy.Specjalnie ogladalem powtorki przy tej bramce i widac bylo Kaka mial wolne pole prawie pol bramki wolnej przed soba i czas na oddanie strzalu.Fatalny blad obrony i 0-1 a pozniej ciezko to odrobic z takimi druzynami jak Brazylia.

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2354
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wianuch » 14 cze 2006, 18:59

No tak masz rację. Jeden, jedyny błąd i gol. Może i cięzko było to odrobić ale pare ładnych szans mieli.

Awatar użytkownika
MLSoccer
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1050
Rejestracja: 23 sie 2004, 18:42
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MLSoccer » 14 cze 2006, 19:44

Czesto w meczach jest znacznie wiecej szans niz bramek a pada malo goli jednak ciezko bylo by odrobic kazdemu zespolowi strate w spotkaniu z Brazylia.Blad byl ewidetny chorwackiej obrony juz wczasie akcji widzialem ze z tego moze pasc bramka i tak sie wlasnie stalo.Wyglada ze Brazylia bedzie sie rozkrecac z kolejnymi meczami ale czy bedzie ich stac na wygranie MS 2006 to juz watpliwe i pewnosci nie ma mimo ze to Brazylia.
Vianuch pisze:No tak masz rację. Jeden, jedyny błąd i gol. Może i cięzko było to odrobić ale pare ładnych szans mieli.

Maluszek
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 7
Rejestracja: 18 mar 2006, 2:24
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Maluszek » 18 cze 2006, 6:36

Dzisiaj Australia zagra z Brazylią która bardzo lekceważy Kangurów, zapominając ze w ich szeregach jest cudotwórca!. Australia ma najlepszego trenera wszechczasów - to chodzący geniusz i właśnie dlatego skopią Brazylianie dupę , gdzie ogłoszona zostanie żałoba narodowa . Załatwią ich tak szybko ,że się nawet nie zorientują

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 18 cze 2006, 8:40

Odważne słowa, tylko, że może być własnie odwrotnie, Brazylia szybko może sztrelić gola, wtedy Guus zacznie się irytować jak w meczu z Azjatami, a z Brazylia tak łatwo się strat nie odrabia.
Brazylia pewnie chce jak najszybciej zapewnić sobie awans, żeby w osttanim meczu z Japonią jużna luzie powalczyć ewentualnie o pierwsze miejsce w grupie.
Moim zdaniem Australi ajest bez szans. Od 2 dni same sensacje i niespodzianki :D Koniec tego dobrego, zła karta musi się odwrócić :P

Dodatowym agrumentem przemawiającym za tym, że Brazyli wygra jest fakt, że nie gram tego meczu :D czyli wygra faworyt, bo ja juz tak mam :D

Awatar użytkownika
#10
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 33
Rejestracja: 04 cze 2006, 21:13
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: #10 » 18 cze 2006, 14:03

mecz bedzie wyrównany do strzelenie pierwszej bramki przez Brazylie po niej Kangury sie odłsonia i Brazliliana po strzela soebie z kontry :wink:

choc super by było gdyby Kangury strzelili pierwsi :P

el_nino

Post Wyświetl pojedynczy post autor: el_nino » 18 cze 2006, 14:08

Austarlijczykom będzie bardzo trudno wygrać, a tym bardziej zdobyć gola. Brazylia zagra na pewno lepiej niż w pierwszym spotkaniu, Ronaldinho zagra na wyższym poziomie i z pewnością cały zespół. Brazylia z grupy wyjdzie na pewno, sprawiło by ogromną niespodziankę to gdyby jakaś inna reprezentacjia w tej grupie wyprzedziła Brazylijczyków i zajęła 1 miejsce było by ponad sensacją.

Zablokowany

Wróć do „Piłka nożna na świecie”