Babel pisze:Mnie z kolei zawiodł Ronaldinho - jeśli pretensje mamy to napastnikow, to jeszcze wieksze trzeba miec do najlepszego piłkarza świata, który jak na głównego reżysera poczynań ofensywnych nie skonstruował zbyt wielu akcji swoim kolega. Pewnie wpływ miała kontuzja pośladka.
Aha I niech mi ktos jeszcze wytłumaczy czemu Ronaldinho pcha się do wykonywania wolnych. Nawet Adriano byłby skuteczniejszy.
Ronaldinho zagral dobry mecz, miał kilka obrych podań, dryblingów, dobrze się utrzymywał przy piłce, zagrał na dobrym poziomie, nie grał olsniewająco, ale było co najmniej kilku graczy gorszych od niego w ekipie Brazylii, jak choćby 2 napastników, czy Juan.Babel pisze:Bez przesady.
Ja bym raczej go chwalił niż karcił
nic nie mów, starch pomyśleć, że to juz jutro, a co dopiero odliczaćBabel pisze:Chyba nikomu się nie spieszy




