Powinniśmy zagrać 2 napastnikami. Remis nic nam nie daje, trzeba zaryzykować. Janas musi też szybciej reagowac na sytuację na boisku, jak nie idzie to zmieniać nawet przed przerwą!
Wszystko przemawia przeciwko Polakom: nigdy nie wygraliśmy ze szwabią, oni nigdy nie przgrali w Dortmundzie, a pierwsze mecze wszyscy pamiętamy, dlatego...WYGRAMY! Futbol to gra szalona, tu każdy może wygrac z każdym i nie raz były większe sensacje niż nasza ewentualna wygrana ze szwabami. Tu nie wystarczy, że będziemy "odważni i niebezpieczni" (czy jakoś tak). MUSIMY BYĆ WŚCIEKLI! Rzucić się germańcom do gardeł i nie odpuszczać do samego końca. Tylko to może dac nam sukces. Wierzę w niego. Mój typ: 1-0 dla POLSKI.
Mam też nadzieję, że nasi kibice będą wygwizdywali tych volksdeutschów i że spalą jakąś flagę hitlersynów w odwecie za nasze rany! I wcale nie jestem white power czy jakimś innym debilem, jak pisali tu w innym temacie jacyś kolesie wpasowani w poprawność polityczną (PPP!). Ja po prostu znam historię Polski i Polaków i czuję więź z naszymi Przodkami. Wyrażam własne(!) zdanie nieobce wielu Polakom i w kwestii germańców wiem jedno, że zacytuję M. Maleńczuka:
nie dla mnie przyjaźń polsko-niemiecka
niemców - nienawidzę od dziecka!



