MŚ 2006: Polacy na mundialu

Awatar użytkownika
Bobohawk
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 14 lip 2004, 15:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bytom
Kontakt:

Post autor: Bobohawk » 15 cze 2006, 18:20

No i niestety stało się to, czego nie chciał żaden Polak. Nasza drużyna narodowa pożegnała się z mundialem bardzo szybko. Mnie dręczy od wczoraj wciąż jedno pytanie. Dlaczego oni nie zagrali tak agresywnie i ofiarnie z Ekwadorem? Mi się wydaje, że poprostu zlekceważyli rywala. Znowu musimy się obejść smakiem i kibicować w dalszej fazie rozgrywek innej reprezentacji. Ale prawda jest taka, że to co w eliminacjach było naszą największą siłą, teraz okazało się najsłabszym elementem. Chodzi mi o ofensywę, bo pomoc według mnie zawiodła na całej lini. A wiadomo, że bez pomocników nie ma co myśleć o bramkach. Jak na razie nie zawiedli ci od których nie wymagano zbyt wiele. Jeleń przebojem wdarł się do pierwszej jedenastki i moim zdaniem powinien teraz tam zostać na dłużej. Bosacki całkowicie mnie zaskoczył. Wczoraj rozegrał naprawdę dobry mecz, a został powołany w ostatniej chwili. Brożek choć zbyt długo nie grał to mi się jego gra podobała. Był aktywny i tak grać powinna cała drużyna, a nie 2-3 piłkarzy. Artur Boruc chyba na tym mundialu najbardziej skorzysta, bo wydaje mi się, że teraz kilka dużych klubów będzie chciało go pozyskać z Arsenalem na czele. Jeleń też może spodziewać się wielu ofert z zagranicy. Kto najbardziej zawiódł? Szymkowiak. Wogóle nie poznawałem tego piłkarza i dobrze, że wczoraj nie zagrał. Wogóle bez formy. Owszem kilka ładnych podań, ale to za mało. Żurawski również był cieniem samego siebie. Czy wczorajszy mecz był do wygrania? Nie, on był do zremisowania. Zabrakło kilkdziesięciu sekund. Ale taka jest piłka i Niemcy poprostu w przeciągu całego meczu zasłużyli sobie na zwycięstwo. Mieli o wiele więcej okazji, a my przez większość meczu się bronilismy. Decydujący był momeny, gdy Sobol dostał czerwoną. Janas powinien go wcześniej zdjąć znając jego charakter. Pozostał mecz z Kostaryką która według mnie gra najbrzydszą piłkę w tych mistrzostwach. To co grali z Ekwadorem to brak słów. Żenada i jeżeli z nimi nie wygramy to... Może lepiej nie brać takiej możliwości pod uwagę. Mimo wszystko brawo dla wszystkich piłkarzy za walkę do samego końca. JESTEŚMY Z WAMI.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”