MŚ 2006: Grupa B - Anglia, Paragwaj, TiT, Szwecja - Strona 7

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 15 cze 2006, 23:13

:(
Paragwaj niezasłużenie wypada za burtę. Z tej grupy na samym początku odpaść powinna Anglia! Bo futbol (lub antyfutbol) jaki prezentują to jest wiejski futbol. To nie jest poziom MŚ. To jest piach, padaka, wiocha. Nie tu miejsce Anglii. Tam miejsce Paragwaju.
Futbol nie zawsze jest sprawiedliwy czasem aż zbyt boleśnie nie sprawiedliwy.
Dzisiaj z dobrej strony zaprezentował się Paragwaj, chociaż najpierw grali zbyt bojaźliwie, z resztą jak Szwedzi. W drugiej połowie już była fajna gra i fajny futbol. Szkoda gola straconego w 89 minucie, bo remis byłby sprawiedliwy. No i jakże ciekawa sytuacja w grupie by była.
A tak wszystko jest już prawie przesądzone, Trynidad ma już tylko iluzoryczne szanse na awans.

Jest dobra strona zwycięstwa Szwedów - Nieprzesądzone jest pierwsze miejsce Anglików, więc mecz Szwecja - Anglia będzie jeszcze bardziej ciekawy.
Mam nadzieję, że Anglicy trafią dalej na Niemców. Wtedy nie mają szans, bo Niemcy to siła wyższa. Są w formie, i za nimi będą sędziowie.
Ale i tak z taką formą nawet z Ekwadorem sobie nie poradzą, więc Anglicy zaraz powinni wrócić do szarego Londynu.

Lista topicieli się wydłuża...
Polska
Kostaryka
Paragwaj

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 15 cze 2006, 23:38

No i znowu bardzo dobry mecz na MŚ. Wg. mnie Szwedzi byli zespolem lepszym i to im sie nalezalo zwyciestwo :lol: To raczej im sie bardziej nalezalo zwyciestwo, od poczatku meczu wykazywali bardziej zdecydowana wola walki i ofensywne nastawienie, ogolnie biorac stworzyli wiecej okazji do zdobycia gola, szkoda, ze znowu tak marnie ze skutecznoscia. Zlatan naprawe drugi mecz i coraz gorzej, widac ze nie odnalazl nadal formy, jakos nie wydaje mi sie zeby wyszedl wogole w nastepnym meczu :evil: Szwedzi maja 4 punkty i teraz tylko TiT moze im jako tako zagrozic, ale czy wygraja 2-0 z Paragwajem, watpie :wink: Allback dzisiaj zagral dobrze i jego widze obok Larssona w wyjsciowym skladzie przed meczem z Anglia, moze byc siekawie bo obie druzyny ostatnio spotykaja sie dosc czesto i w tych meczach zwyciezaja na przemian :? Napewno dobrze takze zagrali Ljunberg, Larsson, Kaellstroem mysle ze teraz po odblokowaniu sie pojdzie im z gorki...Choc zadna z ekip Grupy B narazie nie imponuje forma i nawet stawiajac ich w pojedynku z Ekwadorem, moze byc ciekawie :roll: Bramki strzelane w koncowkach w meczach....raczej nie z potegami swiatowej pilki jakim nie sa Trynidad i Tobago czy Paragwaj

bragiel
Skład B
Skład B
Posty: 90
Rejestracja: 14 maja 2005, 12:45
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bragiel » 16 cze 2006, 1:25


Paragwaj niezasłużenie wypada za burtę. Z tej grupy na samym początku odpaść powinna Anglia! Bo futbol (lub antyfutbol) jaki prezentują to jest wiejski futbol. To nie jest poziom MŚ. To jest piach, padaka, wiocha. Nie tu miejsce Anglii. Tam miejsce Paragwaju.
To bardzo ciekawe-Anglia, która strzeliła trzy bramki i wygrała dwa mecze , gra antyfutbol, a Paragwaj który strzelił aż 0 bramek i przegrał wszystko co można było przegrać, gra jakiś ciekawy futbol.

Paragwaj nic nie pokazał na tych Mistrzostwach, więc żegna się z nimi i jest to jak najbadziej sprawiedliwe.
Natomaist Anglia , w sumie przy małym wysiłku, wygrała dwa mecze i czeka na swojego rywala w dalszej rundzie.

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 16 cze 2006, 8:37

Corinthians pisze:Futbol nie zawsze jest sprawiedliwy czasem aż zbyt boleśnie nie sprawiedliwy.
Nie rozumie o jakiej niesprawiedliwosci mowisz. Paragwaj przegral 2 mecze i to chyba oznacza ze jest slabszy od Szwecji i Anglii... Moze niewiele ale jest... I nie mrozpaczaj Corinthians ze Paragwaj odpadl bo odpadl widocznie zasluzenie jak przegral 2 mecze...
Corinthians pisze:Jest dobra strona zwycięstwa Szwedów - Nieprzesądzone jest pierwsze miejsce Anglików, więc mecz Szwecja - Anglia będzie jeszcze bardziej ciekawy.
Jest jeszcze lepsza strona... Weszly mi 2 kupony :D
Corinthians pisze:bo Niemcy to siła wyższa. Są w formie, i za nimi będą sędziowie.
W 2 poprzednich meczach bylo to widac :?: Chyba nie...

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 16 cze 2006, 9:03

bragiel pisze:To bardzo ciekawe-Anglia, która strzeliła trzy bramki i wygrała dwa mecze , gra antyfutbol, a Paragwaj który strzelił aż 0 bramek i przegrał wszystko co można było przegrać, gra jakiś ciekawy futbol.
Oczywiście. Dlatego napisałem o niesprawiedliwości.
IMO Paragwaj prezentuje się na tym mundialu dużo lepiej niż Anglicy.
Martinho pisze:Paragwaj przegral 2 mecze i to chyba oznacza ze jest slabszy od Szwecji i Anglii... Moze niewiele ale jest... I nie mrozpaczaj Corinthians ze Paragwaj odpadl bo odpadl widocznie zasluzenie jak przegral 2 mecze...
Cały czas chodzi mi o styl porażki, bo w obu spotkaniach mieli dużo pecha, i należały im się dwa remisy.
Czy nie zauważyliście, że na tych MŚ już dużo zespołów przegrało mecze niezasłużenie? Przgrało kiedy zasługiwało na remis albo nawet na wygraną.
Martinho pisze:W 2 poprzednich meczach bylo to widac Chyba nie...
Bo nie było potrzeby. Jakby Niemcy przgrali z Polską, to w meczu z Kostaryką byłby specjalny sędzia. Na razie nie dmucha się na zimne.

EDIT:
ATI pisze:No ale cóż strzelenie 3 bramek w dwóch meczach to jest antyfutbol
Gdzieś mam te gole Anglików. Mnie obchodzi ten frajerski styl.

Poza tym 'antyfutbol' napisałem w nawiasie, więc proszę nie traktować tego tak nadrzędnie.
ATI pisze: I nie mów mi Corinthians, że Polacy czy Kostaryka zasługiwali na remis z Niemcami

Ani słowem o tym nie wspomniałem. Bardziej mi chodzi o takie zespoły jak WKS, Iran, Szwajcaria.
Ostatnio zmieniony 16 cze 2006, 9:10 przez Corinthians, łącznie zmieniany 2 razy.

ATI
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 264
Rejestracja: 28 maja 2006, 13:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Legnica

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ATI » 16 cze 2006, 9:05

Zgadzam się z Martinho i Bragielem w 100%. A i już to widze jak Anglia przegrywa z Ekwadorem :lol: . Niech lepiej "żółci" najpierw pokażą sie w meczu z Niemcami. No ale cóż strzelenie 3 bramek w dwóch meczach to jest antyfutbol :lol: :lol: :lol: . I nie mów mi Corinthians, że Polacy czy Kostaryka zasługiwali na remis z Niemcami :lol: . Bo mimo, że im bardzo kibicowałem, to i tak mieliśmy masę szczęścia za sprawą Artka Boruca na bramce.

Awatar użytkownika
dzieciol
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1842
Rejestracja: 29 sie 2005, 10:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Via di Trigoria

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dzieciol » 16 cze 2006, 9:09

ATI pisze:No ale cóż strzelenie 3 bramek w dwóch meczach to jest antyfutbol
ale tak jest...w spotkaniu z Paragwajem grali dno..po strzeleniu bramki samobojczej, bronili wyniku...a drugie bramki..wymeczone z T&T...niby to mieli byc chlpocy do bica...nie widze dla Anglikow duzych szans w przyszlosci...:?

Awatar użytkownika
girlfromipanema
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 349
Rejestracja: 14 mar 2006, 9:47
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: girlfromipanema » 16 cze 2006, 10:12

na tym Mundialu jest dużo zespołów, w których może nie ma wielu indywidualności, ale są za to dobrze zorganizowane i sprawiają faworytom problemy. ale w końcu zazwyczaj ograni piłkarze, których świat zna i (chociaż to niekoniecznie) kocha- przeważają i decydują o wyniku, szczególnie, że często mamy do czynienia z dwoma zespołami na boisku z rozsądną taktyką :]
zastanawiam się jednak czy te debiutujące lub mniej znane reprezentacje rzeczywiście zasługują na wyjście z grupy albo chociaż zwycięstwo czy remis w danym meczu, czy po prostu odnosimy takie wrażenie widząc lepszą grę niż ta, jakiej się spodziewaliśmy.
przez większość czasu w prawie wszystkich meczach mieliśmy wrażenie, że każda drużyna może wygrać. Paragwaj z Anglią i Szwecją, Ghana z Włochami (choć tu akurat głównie zasługa Essiena i Appiaha), Angola z Portugalią, Chorwacja z Brazylią czy WKS z Argentyną. jednak w większości przypadków (pomijając WKS) te zespoły nie potrafiły po prostu strzelić bramki. można to zwalać na pech czy co tam chcecie, ale jak dla mnie to nie przypadek. mogą daleko zajść, ale raczej nie na tych mistrzostwach. i nie wyobrażam sobie, żeby np. Paragwaj awansował kosztem Anglii, chociaż bym tak chciała.

co do wczorajszego meczu Szwecja-Paragwaj, cieszę się, że Ljungberg przełamał ich niemoc strzelecką i cieszę się, że Ibrahimovic został zmieniony, bo naprawdę brak formy raził. ogólnie, zdecydowanie ich wolę niż Anglików, będę na nich liczyć w następnym meczu a także z zainteresowaniem patrzeć jak Paragwaj będzie się męczył z Trynidadem i Tobago.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 20 cze 2006, 22:58

Całkiem ciekawy meczyk mieliśmy okazję oglądać. Było sporo walki i otwartej piłki. Anglicy w pierwszej połowie grali bardzo dobrze i wątpiłem w to, aby Szwedzi mogli coś ugrać, ale widać Sven zepsuł swoich grajków w szatni :wink: Szwedzi zagrali dużo lepiej po przerwie, ale i Anglicy dużo słabiej. Sądziłem, że skończy się na 1:1, ale Gerrard musiał trafić :? Znowu wspaniałe zagranie Cole'a. Zdecydowanie gracz meczu. Na szczęście Henka Larsson dał radę i Anglicy znowu nie pokonali Szwedów :P I dobrze.

Awatar użytkownika
macko001
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 198
Rejestracja: 16 kwie 2005, 12:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Warsaw

Post Wyświetl pojedynczy post autor: macko001 » 20 cze 2006, 23:18

Anglia - Szwecja - wyrównany mecz , w 1 połowie przewagę miała Anglia w drugiej Szwecja; Szwedzi świetnie wykonują rzuty rożne - dzisiaj mnie tym zadziwili , była taka sytuacja że z trzech pod rzad roznych wychodziła : bramka , poprzeczka , poprzeczka ..... :wink:
będzie bardzo ciekawy mecz w 1/8 finału Niemcy - Szwecja , już w tej fazie gospodarze mogą odpaść, ale i tak są faworytami
w drugim meczu 1/8 finału Ekwador - Anglia , myślę że Anglicy powinni sobie poradzić , tym bardziej że Ekwador gra chyba coraz gorzej ....

w drugim meczu grupy B Paragwaj także po wyrównanym meczu pokonał T&T 2-0 , te drużyny jadą już do domu i mówimy im bye bye

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2354
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wianuch » 20 cze 2006, 23:28

Angila nie gra antyfutbolu, tylko podobnie jak Brazylia nie gra na 100%. Po co ma strzelać po 5 goli jeśli jeden wystarczy? Oszczędzają siły na następną faze turnieju, jednak nie wychodzi im to(kontuzja Owena). Ogólnie super meczyk w Koloni. Gol Cole'a boski niczym Zidane'a z Glasgow w 2002 roku. Walka do samego końca. Szwedzi chociaż nie mają zbyt wielu gwiazd, grają solidnie i myslę, że Niemcy mogą mieć kłopot.

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 21 cze 2006, 0:39

Vianuch a w obronie te poprzeczki i wybicia z lini to mieli obliczone :?: :lol: Wydaje mi się że gdyby Szwedą dopisało szczęście to mecz ten mogli wygrać bo Anglicy takiego zagrożenia pod bramką nie stwarzali ale za to mieli więcej z gry. Myśle że remis nikogo nie skrzywdził.

Więc Anglia zagra z Ekwadorem a Niemcy ze Szwecją. Druga para zapowiada się ciekawie i nie przekreślabym Szwedów po tym co dziś pokazali, widać że bez niesamowitego demona szybkości Ibrahimovica idzie im całkiem nieźle :)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 21 cze 2006, 5:47

Napewno mecz Angli ze Szwecja mogl sie podobac, bylo ogromne zaangazowanie, walka sytuacje podbramkowe i przedewszystkim kapitalne bramki :twisted: . Napewno widac bylo ze Anglicy jednak nie daja z siebie maximum, Szwedzi grali wiadac o zwyciestwo, napewno nie chcieli dostac Niemcow, ciekawy meczyk sie nam szykuje. Kapitalne udezenie Cola, napewno najlepszy zawodnik tego meczu, najbardziej chyba zawiodl Rooney, dla mnie nic kompletnie przez okres przebywania na boisku nie pokazal, az dziw bierze, ze kibice tak domagaja sie jego obecnosci w wyjsciowej "11" :P Dla mnie para Crouch - Owen bedzie grac nadal, niestety Rooney nieodnalazl sie po kontuzji :? Bardzo sie ciesze takze z dobrej gry Szwdeow a w szczegolnosci kima, Larssona i Ljunberga, napewno wczorajszy mecz moze napawac optymizmem :roll:

Awatar użytkownika
girlfromipanema
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 349
Rejestracja: 14 mar 2006, 9:47
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: girlfromipanema » 21 cze 2006, 7:26

a więc Anglia już jedną nogą w ćwierćfinale, bo w 1/8 z Ekwadorem nie powinni mieć żadnych problemów, a ze Szwecją może być różnie- mam nadzieję, że powalczą, ale niewiadomo czy uda im się coś osiągnąć z gospodarzami.
kibicowałam wczoraj Szwedom i można powiedzieć, że mieli pecha-> dwa razy strzał w poprzeczkę, ale i tak mecz zakończył się sprawiedliwym wynikiem, biorąc pod uwagę to co działo się na boisku przez 95 min. wielkie brawa dla Cola za bramkę (i jej jakość) oraz asystę, cieszę się też, że Henka dla Szwecji coś ustrzelił, mam nadzieję że nie poraz ostatni :}
za to Anglicy mogą mówić o pechu przed i w trakcie tych MŚ. Rooney po kontuzji jeszcze nie powrócił do gry na swoim najwyższym poziomie, zresztą nie może grać przez cały mecz, a już plac gry na noszach opuszcza Owen. w pewnym momencie więc na boisku z napastników zostaje tylko Crouch (wiadomo, Walcott to sytuacja awaryjna), który aby strzelić jedną bramkę, potrzebuje najpierw dobre kilka setek zmarnować.

Awatar użytkownika
Sero
El Nerazzurro
Posty: 4098
Rejestracja: 03 lip 2004, 21:25
Reputacja: 4
Lokalizacja: P-wy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sero » 21 cze 2006, 7:49

Szwedzi podjeli walke, dopiero w drugiej połowie. Świetnie wykonywali stałe fragmenty (mocna, nisko bita piłka na wysokość głowy). Troche szkoda bo kibicowałem TiT :p ale się nie udało wyjść. Gol Cole'a to gol tych mistrzostw :D wyszło mu uderzenie jakie zdarza się raz w życiu 8) Później ładna asysta przy golu Gerrarda. Zawsze go ceniłem. Teraz pozostaje czekać na mecze 1\8 gdzie zagrają nielubiane przeze mnie drużyny Niemiec i Szwecji. Mam jednak nadzieje, że szwaby awansują dalej i frekwencja będzie jak do tej pory.

Co do drugiego meczu to troche przęłaczałem i chyba TiT nie grał źle ? dokładnie nie wiem, ale troche sytuacji miał :] chyba nawet więcej od Paragwaju

Zablokowany

Wróć do „Piłka nożna na świecie”