MŚ 2006: Grupa C - Argentyna, Holandia, SiC, WKS

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 16 cze 2006, 17:14

:zgon:

Pozwolę sobie zacytować Chlopaczka :arrow:
Chlopaczek pisze:Rzeznia
Argentyna grała bosko. Po pierwszej połowie chciałem napisać, że grają po brazylijsku, ale nie chciało mi się odchodzić od telewizora. Teraz mogę napisać, że Brazylia może najwyżej starać się zagrać podobnie a nie na odwrót :] Coś niesamowitego. Pomijając beznadziejną grę Serbów nie ma wątpliwości co do tego, że Pekerman ma mega drużynę. Świetnie ułożeni taktycznie. Doskonale bronią całą drużyną a atak... sami widzieliście pewnie wszyscy albo prawie wszyscy. Magia, maestria i sam nie wiem co jeszcze. Przepiękne bramki. Wymieniają mnóstwo podań po to, aby nagle przyspieszyć i zabić. Piorunująca skuteczność. No i Ci rezerwowi. Tevez i Messi :zgon: Mnie osobiście szczególnie cieszy występ Leo. W sumie ciszy to za mało powiedziane. Myślałem, że nie zagra ani minuty a tymczasem zadebiutował na Mundialu strzelając gola i zaliczając asystę w kilkanaście minut. Nie zmienia to jednak faktu, że Leo będzie tylko rezerwowym. Inaczej być po prostu nie może i ja to rozumiem. Przed nim jeszcze przynajmniej dwa Mundiale. Tego można nie liczyć.

Odnośnie Serbów to:
1. Savo Milosevic potrafi tylko faulować.
2. Kezman [']


Za kilkanaście minut grają Holendrzy z WKS o awans z grupy chyba. Jeżeli Oranjes wygrają to wiadomo. Jeżeli będzie remis to podopieczni Marco van Bastena będą musieli jeszcze walczyć o punkty z Argentyną. Tyle, że trudno przewidzieć jaki skład wystawi Pekerman w ostatniej kolejce. Z kolei zwycięstwo WKS stawiałoby Holendrów w bardzo trudnej sytuacji. WKS raczej z Serbią wygra.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”