MŚ 2006: Grupa E - Czechy, Ghana, USA, Włochy

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: maestro » 17 cze 2006, 18:55

No to Czarownik pomaga :P Czesi chyba za bardzo zlekceważyli Ghane, która już w meczu z Włochami pokazała, że jest bardzo silna. Czesi przegrywają walke w drugiej linii... nie ma strzałów Nedveda, Rosicky'ego... :? Nie ma w ogóle ataku :o Nie ma lidera, który wziałby na siebie ciężar gry. Parę razy Rosicky coś próbował, ale póki co, z jego rajdów niewiele wynika. Szkoda tej jednaj sytuacji, ale trza przyznać, że Czesi jak na razie nie zasłużyli na bramke. Ghana jest wyraźnie lepsza, szkoda, że Appiah w Juve tak nie szalał :P No nic... czekamy na przebłysk geniuszu któregoś z naszych południowych sąsiadów :P A o 21 emocje sięgną zenitu :]

Wróć do „Piłka nożna na świecie”