MŚ 2006: Grupa E - Czechy, Ghana, USA, Włochy

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13054
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3335
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post autor: Chlopaczek » 17 cze 2006, 21:54

Co tam sie dzieje? :!:

Amerykanie dobrze od poczatku atakuja Wlochow juz na ich polowie.Teraz to sie chyba zmieni.Zaccardo gdybym stawial swieczki to by dostal (a De Rossi cale pudelko swieczek).Ten zawodnik juz w meczu ze Szwajcaria byl ogrywany jak dziecko.Dzisiaj skiksowal strzelil samoboja a potem jeszcze dostal siateczke.Zauwazylem ze po tym samoboju koledzy w ogole mu przestali podawac :P
De Rossi.Coz otrzymuje miano debila tygodnia.Chcial rozwalic glowe McBride'owi.Niezrozumiale zachowanie i to minute po stracie bramki.Konsekwencje tego czynu poniosla cala druzyna a szczegolnie Totti.
"Na szczescie" brutalny faul Masteroniego i sily sie wyrownaly (jedenaste przykazanie nie podnos nogi ni reki na pilkarza Milanu).Dobrze ze Pirlo nic sie nie stalo bo gra dobry mecz.Asysta przy golu Gili (obiecal strzelil :) ) a potem ladne podanie do Toniego ktory fatalnie spudlowal.

Oby Wlosi przejeli teraz kontrole i strzelili bramke dajaca zwyciestwo.

Do boju Italia.
Ostatnio zmieniony 17 cze 2006, 21:57 przez Chlopaczek, łącznie zmieniany 2 razy.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”