MŚ 2006: Grupa E - Czechy, Ghana, USA, Włochy

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Post autor: bagg » 17 cze 2006, 22:58

Myslalem, ze po meczu Czechy - Ghana nic mnie nie zaskoczy :]

Ogolnie to jeden wielki LOL :P Wlosi przyspieszali, grali swoje (a raczej sie starali), ale nic z tego. Rzeczywiscie ataki USA, choc rzadsze, wydawaly sie grozniejsze. Z gory poprosze o powtorke bramki(niezaliczonej) USA, bo operator kamery jest chyba Wlochem i nie uraczyl nas zbyt wieloma powtorkami :) Chcialem pochwalic, albo nie, po prostu zauwazyc, ze przez te 35' Alex zaprezentowal sie duzo lepiej od Tottiego :] Choc tez nie zagral jakos wspaniale, ale zagrac lepiej od Francesco w takiej formie to nic wielkiego :P Wielki plus dla sedziego, ktory byl konsekwentny i odbiegl poziomem od dotychczasowych sedziow. Poza tym Pirlo to geniusz i nie wiem co robi Iaquinta w reprezentacji. A i Toni i Gila slabiej.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”