MŚ 2006: Grupa E - Czechy, Ghana, USA, Włochy

Awatar użytkownika
Sero
El Nerazzurro
Posty: 4098
Rejestracja: 03 lip 2004, 21:25
Reputacja: 4
Lokalizacja: P-wy

Post autor: Sero » 18 cze 2006, 9:51

Mecz dramatyczny i bardzo ostry.
USA nie poddawało się grając nawet w "9". Świetnie interweniował w bramce Keller :] Zresztą wczoraj mieliśmy dwóch bramkarskich bohaterów. Najpierw co chwile musiał interweniować Cech, a później wspomniany Keller. Słabo zagrała obrona, widać, że Zambrotta nie był przygotowany na 90 minut i padł już w 70. Canna kilka prostych strat, Zaccardo samobój i zdecydowanie za mało włączał się do akcji ofensywnych. Tylko do Nesty nie można mieć większych zastrzeżeń. De Rossi - bez komentarza :?

Teraz przynajmniej sytuacja w grupie ciekawa i dotąd jak narazie jedyna w której nie znamy rozstrzygnięcia :D

Wróć do „Piłka nożna na świecie”