MŚ 2006: Grupa A - Ekwador, Kostaryka, Niemcy, Polska

Awatar użytkownika
Gomez
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 825
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post autor: Gomez » 18 cze 2006, 11:39

fieldy pisze:Być może już w 1/8 się przekonamy kto jest lepszy.
jak juz wspominalem to bedzie kluczowy moment...pokaze prawdziwa wartosc Repr. Niemiec...

fieldy pisze:
Gomez pisze:po tych kilku spotkaniach Niemcy wywarli
po kilku ? masz na myśli inaugurację z Kostaryka, gdze defensywa popełniła 2 błedy, których powinny sie wstydzić kluby w polskiej lidze ?
czy może mecz z Polakami, gdzie nasi grali z poczatku pressingiem i Niemcom nic nie wychodziło ?
no

Niggaz pisze:No dobra rozumiem, że mogli wywrzeć na Tobie wrażenie i w Twoich oczach mogą być głównymi faworytami, ale wyjaśnij dlaczego. Co konkretnie wywarło na Tobie takie dobre wrażenie skoro po dotychczas rozegranych spotkaniach stawiasz ich na równi z Hiszpanami i nieco za Argentyńczykami. Pytam poważnie bez żadnej napinki :wink:
1.Mysl taktyczna
2.Silne skrzydla.
3.Pomysl na gre.
4.Latwosc stwarzania sobie sytuacji.
5.Bramkarz.
6.Miano Gospodarza.

jedyna rzecza ktora moze byc przyczyna dalszych niepowodzen jest obrona...mimo tego ze w pierwszym meczu glupie indywidualne bledy(Friedricha :roll: ) doprowadzily do strat bramek i tak dwaj srodkowi obroncy nie sa zbyt pewni.
Pojedynki glowkowe - czesto wygrywaja i w tym aspekcie nie ma sie do czego przyczepic
Gra na ziemi - Metze i Per sa za wysocy i poprostu nie maja odpowiedniej wzrotnosci i szybkosci...

Lewa obrona - jedynie tak Niemiecka def stoi na wysokim poziomie.



fieldy pisze:Tym bardziej, ze podobno maja najlepszego lewego obrońcę świata w swoich szeregach :P
narazie wiele na to wskazuje 8)
fieldy pisze:Drugi mecz z nami, stowrzyli sobie pod koniec wiele okazji, przycisnęli, ale tylko dlatego, ze Polacy na noghach się słaniali, że grali w "10" Trzeba dodać, że tylko 1 okazję wykorszytali, także skuteczność też nie przemawia za ich kadydatura do mistrzostwa.
mao tego, Polacy, z poczatku nie dawali w ogóle pograć Niemcom, Schweinsteiger nie istniał, Klose pudłował niemiłosiernie, Podolski tuz po przerwie chyba zszedł. Ballack nie dogrywał piłek tak, aby mozna powiedzieć, że jest to lider przyszłego Mistrza Świata.
w pierwszej polowie tez bylo wiele sytuacji :idea:
myslisz ze Schweinsteiger nie istnial bo ktorys z naszych nie dal mu pograc :idea: watpie nie tu dopatrywalbym sie przyczyny jego slabszej gry.

jak juz wytkasz im bledy, z ktorymi nie do konca sie zgodze to:

Brazylia - dlaczego zgarlala taka padake z Chowacja :?: .
Wlosi - remis z USA - Niemcy ich zlali nie tak dawno 4:1 :idea:

ja widzisz kazdy moze miec male przestoje...a Niemcy mieli ale i tak wygrali...
Gomez pisze:a widziałeś dzisiejszy mecz, tej "potężnej" Ghany z 2 w rankingu ekipą Czech ? [/size]
niezly byl


na koniec...noch ein mal:

Narazie Niemcy dla mnie sa w scislym gronie faworytow, rozegrali dwa mecze i pokazali ze w ofensywie sa bardzo mocni, mecz z Ekwadorem moze okazac sie dla nich pierwszym powaznym sprawdzianem...potem Szwecja i z gorki...W przypadku odpadniecia z turnieju na poziomie 1/8 bede musial przyznac Wam racje...ale puki co mam inne zdanie

pozdrawiam...tyle w tym temacie 8)

Wróć do „Piłka nożna na świecie”