MŚ 2006: Grupa F - Australia, Brazylia, Chorwacja, Japonia - Strona 6

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Zablokowany
Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 18 cze 2006, 15:54

Chorwacja - Japonia po pierwszych minutach przewage przynajmniej w dobrych sytuacjach maja Chorwaci :wink: Nie wykorzystany karny przez Srne, jakos nie moga sie wstrzelic na tym Mundialu zawodnicy z karnymi :oops: Pozniej poprzeczka Krancjara :?
Japonia widac stara sie nie brak jej checi tylko to moze sie okazac za malo na Chorwacje :arrow: a Kawaguchi :zgon: :roftl3:

Chorwaci maja przewage i czekam na udokumentowanie jej brameczka :!:

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 18 cze 2006, 17:00

No i Chorwaci tym meczem moim zdaniem oddalili sie od 1/8... Chorwacja w przciwienstwie do meczu z Brazylia nie zagrala juz tak odwaznie... Moze to wina godziny rozgrywania meczu, bo o 15 jest jeszcze goraco... Prso moim zdaniem nie zagral slabego meczu do jakich zdazyl nas przyzwyczaic... Krancjar pokazal popis nieskutecznosci... Ciekawe co Brazyli dzisiaj pokaze oby Australia pogonila dumne z siebie Kanarki

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 18 cze 2006, 17:03

Martinho pisze:No i Chorwaci tym meczem moim zdaniem oddalili sie od 1/8...
twoim zdaniem się oddalili ? sam na to wpadłeś ?
mają bardzo nikłe szanse na awans w tym momencie, musza liczyc na pomoc Brazylijczyków i nastepnie wysoko pokonać Australię, co IMO jest niemożliwe.
Martinho pisze:Ciekawe co Brazyli dzisiaj pokaze oby Australia pogonila dumne z siebie Kanarki
powaznie wierzysz, że mogą "pogonić" Brazylię ? Jest to mało prawdopodobne, Brazylia nie musi się specjalnie męczyć dziś, znają wynik meczu Chorwatów, więc zagraja na luzie, a jak graja na luzie to im najwięcej wychodzi.
Przecież Australia do momentu strzelenia wyrównującego gole w 83 minucie z japonia, nie zachwycała, dlaczego więc mieliby zachwycić i pogonić dizs Brazylię ? Nie widze żadych przesłanek

Awatar użytkownika
Sero
El Nerazzurro
Posty: 4098
Rejestracja: 03 lip 2004, 21:25
Reputacja: 4
Lokalizacja: P-wy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sero » 18 cze 2006, 17:11

I z mistrzostwami żeegnają się praktycznie Japońce. Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie daje im szans z Brazylią. Natomiast dla Chorwacji ten remis jest o tyle dobry, że w meczu z Australią nie będą musieli wygrać różnicą kilku bramek, a starczy skromne zwycięstwo. Mimo wszystko kangury będą w lepszej sytuacji, ale dla Europejczyków jeszcze to jeszcze nic straconego. Chyba, że Australia osiągnie dziś dobry rezultat z selcao :p
No i przynajmniej do ostatniej kolejki będziemy mieli walke o 2 miejsce :)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 18 cze 2006, 17:14

Australi ama na kocie 3 pkt, Australia jelsi dzis zremisuje z Brazylią, będzie raczej pewna awansu, wtedy bowiem Chorwacja będzie musiała ich wysoko poknać.
Jesli dziś wygra Brazylia, to i tak Chorwaci będa musieli wygrać z Australią, co wcale spacerkiem nie będzie
Martinho pisze:Czyzbys na ten mecz postawil ta spora kaske o ktorej w jednym z tematow pisales
nie powiem :P
Martinho pisze:Wyrazilem tylko nadzieje ze Australia urwie punkty Brazylii, a nie powiedzialem ze tak sie stanie na pewno
ale napisałeś, ze liczysz iż ich pogonią :D chyba sam w to nie wierzysz :D
jedynie Polacy mogliby ich pogonić :D szkoda, ze już tego a tych mistrzostwach nie zobaczymy :P
Ostatnio zmieniony 18 cze 2006, 17:17 przez fieldy, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 18 cze 2006, 17:15

fieldy pisze:powaznie wierzysz, że mogą "pogonić" Brazylię ?
Czyzbys na ten mecz postawil ta spora kaske o ktorej w jednym z tematow pisales :?: ;)
fieldy pisze:Przecież Australia do momentu strzelenia wyrównującego gole w 83 minucie z japonia, nie zachwycała, dlaczego więc mieliby zachwycić i pogonić dizs Brazylię ?
Wyrazilem tylko nadzieje ze Australia urwie punkty Brazylii, a nie powiedzialem ze tak sie stanie na pewno ;)

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 18 cze 2006, 17:26

Brazylia ma kilku geniuszy a Australia tylko jednego na dodatek nie na boisku.Mysle ze gdyby dzisiaj Australia wygrala z Brazylia to Guus nie tylko mialby darmowe przeloty koreanskimi liniami lotniczymi jak do tej pory ale rowniez taki przywilej u Australijczykow by mu doszedl :P

Zakonczony niedawno mecz prawie zadnych emocji u mnie nie wzbudzil.Spokojnie w jego trakcie przeczytalem cale "Fakty i mity" ozywilem sie tylko na poczatku spotkania gdy realizator pokazywal Japonki i podczas rzutu karnego.Chyba japonski bramkarz Kawaguchi zostanie wybrany pilkarzem meczu.

Widac Chorwatom sparing z Polska reprezentacja w przededniu mundialu zaszkodzil bo podobnie jak i my nie potrafia strzelic bramki.A moze to oni nam zaszkodzili?

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 18 cze 2006, 17:57

Napewno Chorwacja miala wiecej sytuacji w meczu do zdobycia bramki :arrow: szczegolnie w pierwszej polowie, poprzeczka i obroniony karny. Ten obroniony karny chyba lekko zdolowal Chorwatow :wink: Japonia malo pokazala w tym meczu i wydaje mi sie ze nie nalezal im sie dzisiaj nawet remis 8) :arrow: gre o zwyciestwo tak naprawde pokazywali jedynie w drugiej polowie i jedynie przez krotkie momenty czasu. Ładna byla koncowka w wykonaniu obu druzyn. Dla mnie szkoda, że Krancjar zagral tak asekuracyjnie,mogl spokojnie powalczyc wieksza liczba ofensywnych zawodnikow :)

W tym momencie sytuacja obu druzyn nie wyglada za ciekawie i wydaje mi sie ze obie ekipy tym meczem tak naprawde pogrzebaly swoja szanse :twisted: Ja ogromnie licze dzisiaj na dobry pokaz gry ze strony Australii, moze nie zwyciestwo ale przynajmniej, dobra ich postawe :P

[*] el nino [*]#10

Awatar użytkownika
AgaM
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 473
Rejestracja: 16 wrz 2005, 10:42
Reputacja: 0
Lokalizacja: Świętokrzyskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: AgaM » 18 cze 2006, 18:12

A ja podejrzewam że jednak Brazylia wygra mecz, chociażby po to by zapewnić sobie awans i potwierdzić że jest faworytem numer 1. Chodź naprawdę jej gra mnie nie przekonuje, ale nie chcę osądzać po jednym meczu.
Swoją drogą Milańczycy, są klubem, który jak na razie najlepiej gra na mistrzostwach, mogliby tak przetrzymać tą formę... :wink:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 18 cze 2006, 18:53

Brazylia gra tak beznadziejnie, że szkoda się gapić w telewizor. Nie wiem co tu można pozytywnego o nich napisać. Chyba tylko pochwalę delikatnie Ronaldo bo widać, że się stara i gra lepiej niż ostatnio. Oczywiście to wciąż mało, ale zawsze jakiś progres. Adriano gra gorzej i to on powinien zostać zmieniony przez Robinho.

Ronaldinho ['] za to, że przewrócił się na piłce w polu karnym :lol: :roll:

Australia gra lepiej. Mają bardzo dużo miejsca przy rozgrywaniu piłki a kiedy się bronią to kryją bardzo dokładnie i dużo biegają w przeciwieństwie do Brazylijczyków, którzy łącznie zrobili tyle kilometrów ile ja podczas jednego spotkania :P :wink:

Mam nadzieję, że Canarinhos stracą dziś punkty. Nie zasługują na zwycięstwo a nie wierzę, aby po przerwie zagrali o dwie klasy lepiej co powinno być w ich przypadku takim minimum.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 18 cze 2006, 18:55

Niggaz pamietaj ze haslem przewodnim dzisiejszego meczu sa slowa Mirka Trzeciaka:
"Brazylia przyjechala tutaj wygrac mundial a nie wygrac z Australijczykami" :P

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 18 cze 2006, 18:57

Swoją drogą Milańczycy, są klubem, który jak na razie najlepiej gra na mistrzostwach, mogliby tak przetrzymać tą formę...
Chyba zawodnicy Milanu, a nie klub :wink:

Jak narazie Brazylia ma przewage, ale naprawde bardzo malą :!: Niestety od meczu z Chorwacja ich styl nie ulegl polepszeniu, wszyscy praktycznie graja sporo ponizej swojego poziomu. Dobrze radzi sobie Kaka, ale i tak slabiej niz zazwyczaj, dobrze gra R. Carlos podobnie jak z Chorwacja :roll: Atak tzn. duet, ktory mial rzadzic na MŚ Adriano - Ronaldo :pogrzeb: :roftl3: :zgon: Naprawde sytuacja z 36 minuty to tragedia, ktora pokazuje w jakiej dyspozycji jest przedewszystkim Ronaldo :zwała: :arrow: widac ze Parreira bois sie go zmienic na opinie :prasa
Za to Australia gra tak jak myslalem, sporo walki nawet ostrej tak jak bylo z Holandia, stwarzaja dogodne sytuacje, wyszli bez respektu i z ogromna checia pokazania sie a takze zwyciestwa :mike: co pokazala zmiana, wymuszona srodkowego obroncy na...ofensywnie nastawionego pomocnika. Z odrobina szczescia zleja Brazylię:rozga:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 18 cze 2006, 19:00

Chlopaczek wiem o tym. Dlatego chciałbym zobaczyć ich mordy (nie mogłem się powstrzymać :roll: )po tym jak nagle ktoś ich pokona. Oni są przekonani, że wystarczy wyjść na boisko a awans do kolejnych rund mają zapewniony niejako z urzędu. Dlatego życzę im dzisiaj porażki i zajęcia drugiego miejsca w grupie a potem potyczkę z Włochami :] Może wreszcie zaczną grać w piłkę zamiast nieśmiało deptać trawę.

Awatar użytkownika
macko001
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 198
Rejestracja: 16 kwie 2005, 12:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Warsaw

Post Wyświetl pojedynczy post autor: macko001 » 18 cze 2006, 20:02

Brazylia wygrała ale nie zachwyciła , w zasadzie w żadnym elemencie gry nie była stroną wielce przeważającą ,
szkoda Australijczyków, kibicowałem im i sie nie zawiodlem poza jednym - byli bardzo nieskuteczni

najlepiej w Brazylii zagrali Dida i Ze Roberto- ten ładnie się spisywał w niektórych sytuacjach jako ostatni obrońca ....
w drugiej połowie Australijczycy mieli przewagę , 2 bramkę stracili bo się odsłonili

o wyniku spotkania zadecydowała nieskuteczność Australii - mieli dużo sytuacji bramkowych , szczegolnie w 2 polowie

wg mnie z taka gra Brazylia nie ma czego szukać w finale, ich jedyną nadzieją jest to że z biegiem czasu, w dalszych fazaach turnieju zaczna lepiej grać i jak to powiedział komentator poważniej podchodzic do nastepnych spotkan - na razie widze kilka silniejsszych drużyn

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 18 cze 2006, 20:03

Tak jak się spodziewałem, grali jak najmniejszym nakładem sił, rzeczywiście za bardzo wierza w siebie. Australijczycy ich nie pogonili, choć mieli okazje.
gdyby podopieczni Holendra wykorzystali połowę sytuacji - wygraliby dziś :D
są sami sobie winni.
Szkoda, ze nie zagrałem na undera, bo sie wahałem, kurs był 2,00
ale o mało co nie wpadły jeszcze jakieś gole.
Ktoś by usłyszłą, ze były poprzeczki, słupki, z mln setek, to pomyślałby, ze było kapitalne widowisko :D szkoda, ze Brazylia olewa przeciwników.
Ale przynajmniej wiem, że obejrzę mecz Australi - Chorwacja, a nie Brazylijczyków :P

Zablokowany

Wróć do „Piłka nożna na świecie”