MŚ 2006: Polacy na mundialu

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Post autor: Ebi » 20 cze 2006, 12:26

Głośno o trenerze zza granicy. Już nawet Trynidad, Węgrzy czy Japonia miały, badź mają szkoleniowca zagranicznego. Kluby też często decydują się na zagraniczniaka i osiągają sukcesy. Proponują jakiegoś Niemca. Co ja o tym sądze? NMyślę, że jeśli przyszedłby Niemiec to z zupełnie inna mentalnością niż Polak. Tylko nie jakiś tam średniak tylko Daum, Rehagel czy ktoś znany. Przyszedłby i on na pewno nie nzlałby się na polskiej lidze, polskich graczy też pewnie kojarzyłby tylko kilku jak Boruc, Żurawski, Krzynówek czy Smolarek. NBie wiedziałby jakie sa układy i kto musi grać, bo jest gwiazdą jak Szmkowiak, na którego stawiają w ceimno nawet jak nie ma formy (także Zurawski). Brałby graczy NAJLEPSZYCH a nie najbardziej znanych. Ktoś powie, że Janas nie wziął Franka, bo był bez formy? Przygotowywał się trzy tygodnie, zgrupoowania, treningi itp i co? Po tak długim okresie nie potrafił stwierdzić kto powinnien grać, bo wystawił Szymkowiaka, a Jelenia czy Brożka posadził na ławce. Nie ma nosa, bo nie wie kto jest najlepszy. Taki trener zagraniczny nie patrzyłby kto w jakim gra klubie, czy ten jest ulubirńcem kibiców, a tn bo nie obracał się wczesniej w polskich kliamatch i nie wiedziałby jakie sa układy. Graliby ci co sa najlepsi.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”