Znowuż atak to szmaty strzelane wprost w bramkarzy, a te bramki to błędy bramkarza Kostaryki jak ktoś słusznie zauważył, a nie wynik chociaż pozytywnej (nie dobrej )gry napastników
Dlaczego remis byłby lepszy, bo Janas z Listkiewiczem do spólki będą się obnosić tym zwycięstwem, jakbysmy conajmniej w pierwszej 4 byli. Będą zapewniać że nie było kompromitacji, że nie wypadliśmy źle i tak w sumie to tem mundial można uważać za średnio udany, więc "idziemy dalej" walczymu o występ w ME, a "dopiero tam pokażemy co potrafimy"
Remis, Kostaryka zasłużyła na niego, pokazałby nasze miejsce w szeregu, i może ktoś lub coś ruszyłoby to towarzystwo wzajemnej adoracji. Bo oni będą trwać "do końca świata aslbo dłużej" i to nie jest kiepski dowcip



