Bosacki zagrał bardzo dobrze - w samej defensywie jak i pod bramką rywala ( strzelił w końcu 2 gola dla Polski
Boruc - puścił szmate , to trzeba przyznac, choć nie widział pilki i strzał był dość mocny
w obronie najlepiej się spisali Bosacki i Żewlakow
Bąk grał niepewnie , często przegrywał pojedynki z Wanchopem , razem Baszczyńskim, mieli kilka kiksów które ich ośmieszały ,
Baszczyński do tego w kilku sytuachach nie wracał się przez co szczegolnie w 2 polowie Kostaryka miała z 2,3 akcje lewą stroną, Baszczu był też w niektorych sytuacjach wolniejszy od przeciwnika , ale to już zostawmy - w końcu grali w wysokiej temperaturze
w pomocy nie było wyróżniającyh się zawodników, Szymkowiak zagrał lepiej niz w ustawieniu 4-5-1 ale tez czasami tracil pilki ,
w ataku Jeleń dużo biegał, był aktywny, Żurawski słabo jak całe MŚ, Brożek w drugiej połowie nieźle
Zwycięstwo na otarcie łez - przynajmniej nie jesteśmy na osattnim miejscu w grupie......
Janas popełnił wielki błąd - taktyka 4-5-1 była zła i to szegolnie w meczu z Ekwadorem , przez wiele lat ghralismy 4-4-2 i to byla nasza domena, teraz na gle sobie wymyslil zagrac 4-5-1 i po prostu nie wyszło ,
myslelismy że mecz z Chorwacja nam pomoze , ale wrecz przeciwnie przeskodzil nam , wygralismy go , Janas sie podniecil taktyka 4-5-1 bo przeciez nia wygralismy z silna Chorwacją i zaczal ta taktyka grac na MŚ co było nietrafionym pomysłem
tyle z mojej strony o Polakach na tym Mundialu



