No i po wszystkim. Chciałoby się powiedzieć - nareszcie. To była tragedia. Zarówno dzisiejszy mecz jak i cały Mundial w wykonaniu naszych piłkarzy oraz Janasa. Dzisiaj wynik był lepszy niż styl. Śmiać mi się z tego chce kiedy pomyślę, że przecież wynik jest bez znaczenia i mieliśmy zagrać po prostu lepiej, ładniej. Nie udało się nawet tego dokonać bo zwycięstwo tragicznej Polski nad jeszcze gorszą Kostaryką chluby nam nie przynosi. Wycieczka naszych reprezentantów dobiegła końca. Pozytywne wrażenie pozostawił po sobie przede wszystkim Ireneusz Jeleń. Swoją szansę na pewno wykorzystał najlepiej jak mógł biorąc pod uwagę, że był zdany tylko i wyłącznie na samego siebie. Bosacki też pozytywnie zaskoczył. Smolarek w sumie nie zawiódł. Szkoda, że Boruc dzisiaj puścił taką szmatę (tak - to był szmata jak dla mnie) bo wystawiłbym mu bardzo wysoką notę za cały Mundial. Niestety bramkarz to taka nieszczęsna pozycja, że błędy są piętnowane.
Jeżeli Janas ma zostać zdymisjonowany to należałoby wyrzucić również 75% zawodników. Zawinili nie mniej niż nas boski trenejro. Pytanie tylko kim będziemy grali w eliminacjach do ME?


