Pewnie spora liczba klubów o niego zabiega - jak napisałeś z największymi firmami na czele. Ale dla takiego gracza bez umowy nie tylko klub ale i zarobki mogą miec znaczenie. Wieć jeśli np. Barca mu da tyle na ławce niż PSG "w grze" to wiesz sam
W tym meczu Hiszpanie sami dali sie mu promować zostawiając tą prawą strone wolną całą w momencie kontrataku. Mógł sie pokazać nie tylko ze strony defensywy ale i ataku. Grał na Carlesa Puyola może to mu załatwi kontrakt na Camp Nou. Zreszta poznał grutalna strone Tarzana - bo ten faul [którego sam zreszta Trabelsi szukał:P] był nic ładny. Obie nogi
Pozdro









