MŚ 2006: Polacy na mundialu

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2354
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: wianuch » 20 cze 2006, 23:40

Kiedyś napisałem, że niesłusznie oskarżamy wujka Pawła. Jednak chyba myliłem się. Zobaczmy na Szwecję. Nie mają wielu gwiazd(jedynie Larsson, Ljungberg i Ibrahimovic), a grają bardzo mądrze. I nikt mi chyba nie powie, że jest to kwestia umiejętnosci Szwdów. To trener wpoił im zaagażowanie czy walkę do samego końca. Potrafił zachęcić do współpracy. Natomiast Janas postąpił całkiem inaczej. W ostatniej chwili nie zabrał Dudka czy Franka. Wprowadziło tozamęt w drużynie. Każdy bał się o swoją pozycję. W ostanim meczu przed mundialem zaczoł grać systemem 4-5-1. Nasz największy atut-atak oraz gra skrzydłami przestał istnieć. I jak można było tu coś osiągnąć!? Mecz z Kostaryką pokazał w jakim miejscu jesteśmy. Zasługujemy na miejsce 20-40w rankingu FIFA, ale nic poza tym. Nasi piłkarze nawet niechcieli się zrechabilitować przed kulkunastotysięcznom polską publicznościa i zagrali futbol najgorszy jaki mogli zagrać. Ani nie była to piłka asekuracyjna ani nic. Po prostu trening chyba. Gra w dziada. Ile kasy musieli zmarnować ci kibice na trybunach. Kilka tys. zł poszło w błoto. Powinni dostać odszkodowanie. Jedynie Bosacki pokazał klasę. Mam nadzieje ze wyjedzie za granicę i sie wypromuje :). Tak więc podsumowując Janas już powiniem pokować walizki a Kasperczak rozpakowywać 8) . No i tyle xD

Wróć do „Piłka nożna na świecie”