Pomyliłeś obrazowe przykłady trenerów, którzy potrafią wziąć piłkarzy za pyski jak widzą brak zaangażowania (co się ich piłkarzom rzadko zdarza - dzięki nim), z moimi kandydatami. A przykłady Petrescu i Wdowca pojawiły się, żeby nie były to wyłącznie przykłady kosmiczne. Dwaj ostatni wzięli drużyny z marszu, nie jak Arena (zresztą tutaj widać tą konsekwencję, o której Babel pisał, a żeby być konsekwentnym trzeba mieć zaufania do trenera. Po mundialu nie ma o tym mowy. Nie mamy zaufania my, kibice, nie wierzę by mieli piłkarze, a Janas autorytetu nie odbuduje. Oczywiście co sądzę o zmianie już pisałem, trzeba to robić z głową i planem, albo wcale). Więc uwzględniłem chyba wszystkie typyNiggaz pisze:Przykład Bruce'a Areny jest fajny. Tak bardzo fajny, że warto zwrócić uwagę od jak dawna pracuje on na stanowisku selekcjonera reprezentacji. Nikt go nie wyrzuca bez względu na to czy są wyniki czy też nie. A nie zawsze są.
Przykład Hiddinka też dobry. Narzekać na Janasa, że nie jest jak Hiddink to tak jakby narzekać na Bąka, że nie jest jak Puyol.
Dan Petrescu to dobry trenejro i mógłby ugrać coś więcej, ale pewności też nie mamy a poza tym szansy nie dostanie. Zresztą pewności nie ma nigdy. Podobnie jak czasu dla trenera na budowę drużyny + wnioski i jej poprawę.



