Argentyna , która zadziwiła wszystkich swoją znakomitą postawą (jak dobrze wiemy Argentyna nie jest drużyną turniejową) w grupie trafiła tak jak chciała czyli po grupie nie na Portugalie. Nikt się nie spodziewał że taksówkarz z zawodu Pekerman zdoła stworzyć dobry,zgrany zespół który poradzi sobie w grupie śmierci. Argentyna która swoją grą nie powalała większości na kolana (no może mecz z SiC ) prezentuje się na razie świetnie na Weltmeisterschaft 2006. Poczekamy co Nestor wymyśli na mecz z Aztekami



