Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 22 cze 2006, 0:05
Mentor
Post Wyświetl pojedynczy post autor: stan_mic » 22 cze 2006, 1:54
Czy ja wiem... Oglądam mecze Meksyku ze szczególną uwagą i nie wiem, czy można pisać o Aztekach w ten sposób. Meksykanie mieli co prawda problemy tak z Iranem jak i Angolą, ale w meczu z arabami przełamali się i to w sposób dość spektakularny. Mecze takie jak ten z Angolą też się czasem zdarzają... A co do meczu z Portugalią to gdy już Meksykanie zaatakowali to potrafili naprawdę wiele zdziałać, a porażka jest spowodowana indywidualnym błędem Rafy, a także czerwoną kartką po której juz nie mogli tak zawzięcie atakowaćNiggaz pisze:Największe problemy widać w ofensywie. Słaba linia pomocy i niewiele do zaoferowania w ataku kiedy na boisku nie może znajdować się Borghetti
Z tym się nie mogę zgodzić!! Przegrał najważniejszy mecz w grupie!! Gdyby nie jego głupi błąd już na początku spotaknia Meksyk napewno nie przegrałby tego meczuNiggaz pisze:Wysoki poziom utrzymuje Marquez
Meksykanie zawsze tworzyli niesamowity kolektyw i nadal powinni to robić... To, że Rafa próbuje tam robić za gwiazdę to chyba tylko jego pomysł (napewno nie wymyślił tego La Volpe!!), bo w ten sposób psuje grę Azteków!! Z tak grającym Marquez'em Meksykanie mogą mieć problemy z Argentyną, ale wierzę, że były zawodnik Monaco wreszcie zmądrzeje i zacznie grać dla Meksyku nie dla siebie!Niggaz pisze:opieranie gry całego zespołu na jednym zawodniku, który na dodatek jest środkowym obrońcą to kiepski pomysł
stan_mic
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 22 cze 2006, 8:01
Jarzinho

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pizmak » 22 cze 2006, 9:13
pizmak
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Metal99 » 22 cze 2006, 9:50
Metal99
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 22 cze 2006, 10:36
Z Iranem udało im się przełamać po kardynalnych błędach w końcówce ze strony Iranu, ale już pisałem, że tego meczu się nie czepiam. Takie mecze jak z Angolą się zdarzają? No dobra. To niech się lepiej nie zdarzają. Z Portugalią może za bardzo ich skrytykowałem, ale zbyt wielu naprawdę groźnych sytuacji to nie mieli. Ogólnie kiedy gra Borghetti lub Franco (a najlepiej obaj) to piłki grane są właśnie na któregoś z nich od postawy tego zawodnika bardzo wiele zależy. Fonseca raczej zawodzi i miał być wielką siłą w ich zespole na tym Mundialu.stan_mic pisze:Czy ja wiem... Oglądam mecze Meksyku ze szczególną uwagą i nie wiem, czy można pisać o Aztekach w ten sposób. Meksykanie mieli co prawda problemy tak z Iranem jak i Angolą, ale w meczu z arabami przełamali się i to w sposób dość spektakularny. Mecze takie jak ten z Angolą też się czasem zdarzają... A co do meczu z Portugalią to gdy już Meksykanie zaatakowali to potrafili naprawdę wiele zdziałać, a porażka jest spowodowana indywidualnym błędem Rafy, a także czerwoną kartką po której juz nie mogli tak zawzięcie atakować
Oj stan, ale Ty fanatyk jesteś. Czytam te Twoje posty z uśmiechem na ustach. Skumaj, że forma to wypadkowa większej ilości występów. Nie jednego błędu. Jeżeli zawodnik gra w kilku czy tam kilkunastu spotkanich pod rząd bardzo dobrze a potem popełnia jego błąd to wpływ tego błędu na ogólną ocenę jego dyspozycji jest niewielki. A przede wszystkim to nie Marqez przegrał ten mecz tylko Meksyk. Poważnie. No, ale pewnie jesteś zbyt zaślepiony, aby to pojąć. I z tym na pewno to też nieźle dałeś.stan_mic pisze:Z tym się nie mogę zgodzić!! Przegrał najważniejszy mecz w grupie!! Gdyby nie jego głupi błąd już na początku spotaknia Meksyk napewno nie przegrałby tego meczu
Właśnie wiem o tym, ale teraz czegoś brakuje. Teoretycznie jest ten kolektyw, ale problem w tym, że niektórzy zawodnicy zawodzą. Środek pola gra najwyżej średnio. Z ławki wchodzi Zinha bo nie ma kto ciągnąć gry. W ataku kiedy nie ma wymienianych przeze mnie wielokrotnie Franco i Borghettiego to zostaje Bravo, który jest dynamiczny, szybki, zwrotny i tyle pozytywnego. W pozostałych elementach prezentuje się raczej słabo. Rafa próbuje robić za gwiazdę? Ehh opanuj się stan bo wypisujesz takie faramzony, że podnosisz ciśnienie u grafomanów na forum, których widzą, że nie są sami. Rafa jest kapitanem i kiedy drużynie nie idzie (zaskakująco często jak do tej pory na Mundialu) to stara się pociągnąć grę zespołu. Dodam tylko, że sam się tym kapitanem nie mianował cobyć zaraz nie napisał czegoś śmiesznego znowu.stan_mic pisze:Meksykanie zawsze tworzyli niesamowity kolektyw i nadal powinni to robić... To, że Rafa próbuje tam robić za gwiazdę to chyba tylko jego pomysł (napewno nie wymyślił tego La Volpe!!), bo w ten sposób psuje grę Azteków!! Z tak grającym Marquez'em Meksykanie mogą mieć problemy z Argentyną, ale wierzę, że były zawodnik Monaco wreszcie zmądrzeje i zacznie grać dla Meksyku nie dla siebie!
Bo jak wiadomo pomocnicy mają pozostać bierni w środku pola i puścić przeciwnika przed pole karne a boczni obrońcy wystarczy, że będą się gapić na atakującego ze skrzydła przeciwnika. Sysko wina Marqueza. Bo z Barcelony jest.stan_mic pisze:PS Czy za pierwszą bramkę też należy obwinić Rafę!? Wg mnie tak!! Bo to on powinien pilnować, by żaden z Portugalczyków nie mógł wbiec przed pole karne i stamtąd oddać strzał w tak łatwy sposób...
Mentor

Post Wyświetl pojedynczy post autor: girlfromipanema » 22 cze 2006, 11:23
girlfromipanema
Post Wyświetl pojedynczy post autor: snake » 22 cze 2006, 11:47
snake

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wianuch » 22 cze 2006, 11:59
wianuch

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RzuR » 22 cze 2006, 12:11
RzuR
Post Wyświetl pojedynczy post autor: macko001 » 22 cze 2006, 13:00
macko001
Post Wyświetl pojedynczy post autor: el_nino » 22 cze 2006, 15:46
el_nino
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 22 cze 2006, 17:29
Corinthians
Post Wyświetl pojedynczy post autor: stan_mic » 22 cze 2006, 18:16
Hmm... Tylko kto jest liderem obrony w drużynie Meksyku!? Kto pomylił grę w football z siatkówką w polu karnym!? Kto nie trafił w piłkę będąc półtora metra przed pustą bramką !? Kto był odpowiedzialny za stratę bramki po strzale Maniche!?Niggaz pisze:Przegrali przez Rafę Łypiący A myślałem, że przez słabą grę w obronie
Czy ja to napisałem!? W temacie poświęconym grupie D pisałem co innego... Umiesz czytać!? Zajrzyj tam!! Chociaż pooglądaj obrazkiNiggaz pisze:niewykorzystany karny (to też wina Marqueza?)
Po stracie bramek wg mnie Meksykanie grali nawet lepiej oczywiście do momentu czerwonej kartki dla Azteka. Baa!! Udowodnili to zdobywając bramkę i rzut karny (niestety nie wykorzystany)Niggaz pisze:Co innego gdyby obydwie ekipy grały na idntycznym poziomie a Portugalia wygrała po karnym przez Marqueza. Tak nie było.
Hmm... Mam gdzieś jaki masz wyraz twarzy czytając moje posty, wiedz tylko, że ja czytając Twoje posty czuję, że tylko tracę czasNiggaz pisze:Czytam te Twoje posty z uśmiechem na ustach
Czy ja napisałem, że Marquez jest słabym zawodnikiem, czy napisałem, że jest w słabej formie!? Napisałem tylko, że wydatnie przyczynił się do porażki swojego team'u, a to co innego!!Niggaz pisze:Skumaj, że forma to wypadkowa większej ilości występów. Nie jednego błędu. Jeżeli zawodnik gra w kilku czy tam kilkunastu spotkanich pod rząd bardzo dobrze a potem popełnia jego błąd to wpływ tego błędu na ogólną ocenę jego dyspozycji jest niewielki
W każdym poście skierowanym do mnie wymieniasz tego zawodnika (aż tak go cenisz!?)... Cieszę się, że uważasz, że to on wygrał mecz dla Hiszpanów choć ja jestem innego zdania, ale każdy może mieć swoje zdanie....Niggaz pisze:Raul wygrał mecz z Tunezją
Wg Marquez nie gra w reprezentacji tak dobrze jak choćby rok, czy dwa lata temu... Być może chce wziąć zbyt dużo ciężaru gry na siebie, ale jak do tej pory to mu nie wychodzi. Niech lepiej uważniej gra w obronie, a napastnicy zrobią swoje i bez udziału Rafy w ofensywieNiggaz pisze:Ale najlepszy jest tekst o tym, że Rafa psuje grę Meksyku i z tak grającym Marquezem mogą mieć problemy z Argentyną
Przecież nie są sami!! Pamiętają także o Tobie!!Niggaz pisze:Ehh opanuj się stan bo wypisujesz takie faramzony, że podnosisz ciśnienie u grafomanów na forum, których widzą, że nie są sami.
Tak jak pisałem wyżej... Czy choć raz zrobił coś pożytecznego w dla drużyny ofensywie!? Wg mnie jego próby atakowania bramki rywali odbijają się tylko na grze w defensywie, która słynęła do tej pory z solidnościNiggaz pisze:Rafa jest kapitanem i kiedy drużynie nie idzie (zaskakująco często jak do tej pory na Mundialu) to stara się pociągnąć grę zespołu
stan_mic
Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 22 cze 2006, 18:23
hehe, a on napisał, ze ty tak twierdzisz ? w moim odczuciu cię ironicznie zapytałstan_mic pisze:Czy ja to napisałem!? W temacie poświęconym grupie D pisałem co innego... Umiesz czytać!? Zajrzyj tam!! Chociaż pooglądaj obrazki
stan_mic pisze:W każdym poście skierowanym do mnie wymieniasz tego zawodnika (aż tak go cenisz!?)...
gdyby wszystko było wiadome juz przed meczem, to mundial straciłby na atrakcyjnościCorinthians pisze:Wydaje się, że zwycięzca jest już znany. Argentyna jest jak na razie pod każdym względem lepsza. Nie wiem co może sprawić, aby Meksyk przeszedł. Chyba tylko ich gra na 150%, bo raczej Argentyna nie zagra słabiej niż wcześniej. Remis z Holendrami ostudził trochę zapały kibiców, piłkarzy i Maradony, co na pewno się przyda.
fieldy
Wróć do „Piłka nożna na świecie”
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio