szczególnie, że wg. mnie nie prezentują się najlepiej. w meczu z Iranem nadgonili w końcówce, ale widząc co w kolejnych meczach wyprawiał Bravo- gdybym nie oglądała, nie uwierzyłabym, że strzelił wtedy aż dwa gole. zresztą, im dalej do przodu tym u nich gorzej. obroną kieruje Marquez, ale już pomoc jest słabsza, nie mówiąc o ataku.
a co do właśnie dyspozycji Marqueza- zawinił w ostatnim meczu. ale też chyba trochę za dużo na niego spadło. widać to już było w spotkaniu z Angolą, kiedy aż nie mogłam na niego patrzeć (chyba pierwszy raz w życiu



