stawiam na Portugalię. Holandia ma o wiele więcej słabych punktów na dzień dzisiejszy- RvN bez formy, egoistyczny Robben, generalnie beznadziejna linia pomocy (Van Bommel od dłuższego czasu nie umie odnaleźć formy i wątpię, aby w obecności Deco w przeciwnej drużynie sobie przypomniał co potrafi; Van der Vaart, od którego trudno wiele wymagać po kontuzji, a lepszej alternatywy nie ma- Sneijder prezentuje się równie źle; Cocu sam nie pociągnie gry szczególnie, że trzyma poziom, ale to przecież nie jego najlepsze lata), wcale nie bezbłędna obrona. w dodatku nie wiem jak tam się mają sprawy między Van Persim a Robbenem, ale chyba rozwiązywanie konfliktów przez media najlepiej temu nie wróży. myślę, że Holandii odbiją się też niektóre decyzje MVB, takie jak brak powołania dla Seedorfa, Hunteelara, a może nawet i Davidsa. kurde, nadal żałuję, że WKS nie było skuteczniejsze i nie zdołało Oranjes pokonać.
Portugalia coprawda też nie grała idealnie. zdarzają się momenty zapomnienia, wiele akcji konsekwentnie psuł Ronaldo, a Figo czasem nie błyszczał cały mecz, ale za to przesądzał prawie za każdym razem o wyniku meczu w tym Mundialu. zresztą, mimo wszystko uważam, że na ławce trenerskiej lepiej radzi sobie Scolari i to właśnie drużyna z Półwyspu Iberyjskiego (o ile temperament jej nie zgubi) będzie górą w tym spotkaniu.



