MŚ 2006: 1/8: PORTUGALIA - HOLANDIA, 25.06.2006 r.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 22 cze 2006, 13:14

Widzę, że jak zwykle wszyscy piszą jedno i to samo. Ktoś wpadnie. Przeczyta dwa poprzednie posty i napisze to samo. Nawet jeżeli będą to bzdury.
Metal99 pisze:Pedro Pauleta który może przesądzić o tym meczu jednym strzałem !
Podobnie jak Robben, van Persie, Sneijder (mimo wszystko), Deco, Cristiano Ronaldo (mimo wszystko) i inni. Takich zawodników posiada każda klasowa drużyna.
macko001 pisze:w ostatecznosci jednak wedlug mnie wygraja Portugalczycy - w ktorym to zespole kilku pilkarzy może jedną , indywidualna akcją ( np. w dogrywce )
ustalić wynik meczu
To Holendrzy nie mają takich piłkarzy :roll:

---------------------------------------------------------------------------

Biorąc pod uwagę dotychczasowe występy to Portugalia jest dla mnie faworytem. Jak może wyglądać to spotkanie? Środek pola to jak zwykle kluczowy obszar na boisku. Tam się rozpoczyna atak i obrona. Portugalczycy nie mają się o co martwić raczej. Deco i Maniche wystarczą, aby zdominować środek IMO. Podkreślałem już wielokrotnie, że w ekipie Oranjes środek nie istnieje. Holendrzy mają silniejsze skrzydła w postaci Robbena i van Persiego, ale muszą grać zespołowo. Co prawda Arjen może wiele zrobić nawet samodzielnie o ile będzie miał dobry dzień, ale grając zespołowo będą mieli z niego więcej korzyści. To samo tyczy się Cristiano Ronaldo po drugiej stronie. Jeżeli nie będą mu wychodziły dryblingi to ekipa Scolariego będzie miała problemy. Pewnie van Basten wyda odpowiednie polecenia Kanibalowi. Będzie płakał Ronaldo oj będzie :wink: Co ciekawe zawodzą napastnicy obydwu ekip. Ani Ruud ani Pedro nie grają za dobrze. W takim wypadku jeszcze bardziej rośnie rola pomocników. A w lepszej formie są Ci z Portugalii. Ewentualnie trener Holendrów może się zdecydować na twardzieli w środku kiedy Wesley i Rafael i tak są bezużyteczni. Cocu, van Bommel i Maduro chociażby. Chociaż i tak wątpię, aby dali radę. Robben i van Persie zadecydują o grze Holendrów. No i Van der Sar pewnie.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”