MŚ 2006: 1/8 finału: ARGENTYNA - MEKSYK, 24.06.2006 r.

Awatar użytkownika
stan_mic
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 322
Rejestracja: 17 lip 2005, 20:03
Reputacja: 0

Post autor: stan_mic » 22 cze 2006, 18:16

Niggaz pisze:Przegrali przez Rafę Łypiący A myślałem, że przez słabą grę w obronie
Hmm... Tylko kto jest liderem obrony w drużynie Meksyku!? Kto pomylił grę w football z siatkówką w polu karnym!? Kto nie trafił w piłkę będąc półtora metra przed pustą bramką !? Kto był odpowiedzialny za stratę bramki po strzale Maniche!?
Jak dla mnie to za dużo błędów jak na jeden mecz...
Niggaz pisze:niewykorzystany karny (to też wina Marqueza?)
Czy ja to napisałem!? W temacie poświęconym grupie D pisałem co innego... Umiesz czytać!? Zajrzyj tam!! Chociaż pooglądaj obrazki :lol:
Niggaz pisze:Co innego gdyby obydwie ekipy grały na idntycznym poziomie a Portugalia wygrała po karnym przez Marqueza. Tak nie było.
Po stracie bramek wg mnie Meksykanie grali nawet lepiej oczywiście do momentu czerwonej kartki dla Azteka. Baa!! Udowodnili to zdobywając bramkę i rzut karny (niestety nie wykorzystany)
Niggaz pisze:Czytam te Twoje posty z uśmiechem na ustach
Hmm... Mam gdzieś jaki masz wyraz twarzy czytając moje posty, wiedz tylko, że ja czytając Twoje posty czuję, że tylko tracę czas
Niggaz pisze:Skumaj, że forma to wypadkowa większej ilości występów. Nie jednego błędu. Jeżeli zawodnik gra w kilku czy tam kilkunastu spotkanich pod rząd bardzo dobrze a potem popełnia jego błąd to wpływ tego błędu na ogólną ocenę jego dyspozycji jest niewielki
Czy ja napisałem, że Marquez jest słabym zawodnikiem, czy napisałem, że jest w słabej formie!? Napisałem tylko, że wydatnie przyczynił się do porażki swojego team'u, a to co innego!!
Niggaz pisze:Raul wygrał mecz z Tunezją
W każdym poście skierowanym do mnie wymieniasz tego zawodnika (aż tak go cenisz!?)... Cieszę się, że uważasz, że to on wygrał mecz dla Hiszpanów choć ja jestem innego zdania, ale każdy może mieć swoje zdanie....
Niggaz pisze:Ale najlepszy jest tekst o tym, że Rafa psuje grę Meksyku i z tak grającym Marquezem mogą mieć problemy z Argentyną
Wg Marquez nie gra w reprezentacji tak dobrze jak choćby rok, czy dwa lata temu... Być może chce wziąć zbyt dużo ciężaru gry na siebie, ale jak do tej pory to mu nie wychodzi. Niech lepiej uważniej gra w obronie, a napastnicy zrobią swoje i bez udziału Rafy w ofensywie
Niggaz pisze:Ehh opanuj się stan bo wypisujesz takie faramzony, że podnosisz ciśnienie u grafomanów na forum, których widzą, że nie są sami.
Przecież nie są sami!! Pamiętają także o Tobie!!
Niggaz pisze:Rafa jest kapitanem i kiedy drużynie nie idzie (zaskakująco często jak do tej pory na Mundialu) to stara się pociągnąć grę zespołu
Tak jak pisałem wyżej... Czy choć raz zrobił coś pożytecznego w dla drużyny ofensywie!? Wg mnie jego próby atakowania bramki rywali odbijają się tylko na grze w defensywie, która słynęła do tej pory z solidności

Wróć do „Piłka nożna na świecie”